Wypadek międzymiastowego autobusu miał miejsce na drodze krajowej 62 między Łochowem a Wyszkowem. Droga jest nieprzejezdna, zorganizowano objazdy. Na miejscu pracują służby, lądował również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Kierowca chciał uniknąć zderzenia ze zwierzęciem
Jak w mediach społecznościowych poinformowała Mazowiecka Policja, 53-letni kierowca autobusu "prawdopodobnie chcąc uniknąć zderzenia z leśnym zwierzęciem wjechał do rowu, gdzie autobus przewrócił się". W komunikacie dodano, że w wyniku zdarzenia około 20 osób odniosło obrażenia i jest im udzielana pomoc.
Informacje w tej sprawie przekazał również starszy kapitan Daniel Wachowski ze straży pożarnej w Wyszkowie. Na antenie TVN24 powiedział, że LPR przetransportował jedną osobę do szpitala. – Te osoby, które uległy poważniejszym obrażeniom są pod opieką ratowników, którzy zajmują się nimi na miejscu. Trzy osoby zostały zakwalifikowane jako takie, które wygajają pilnej pomocy. Kilka rannych trafiło do szpitala – mówił.
Czytaj też:
Makabryczne zderzenie autobusów. Trwa akcja służbCzytaj też:
Wypadek na autostradzie A4. Utrudnienia dla kierowców
