Uczniowie z Polski polecieli do Egiptu. Decyzja szkoły wywołała burzę

Uczniowie z Polski polecieli do Egiptu. Decyzja szkoły wywołała burzę

Dodano: 
Turyści w Egipcie
Turyści w Egipcie Źródło: Shutterstock / Maciek Grabowicz
Grupa 30 uczniów z Dolnośląskiego Zespołu Szkół w Karpaczu wraz z opiekunami wyruszyła na zaplanowaną wcześniej wycieczkę do Egiptu. Koszt wyjazdu wyniósł 3,5 tysiąca złotych od osoby. Decyzja wywołała sporą burzę w sieci.

28 lutego siły izraelsko-amerykańskie rozpoczęły bombardowania celów w Iranie. W odpowiedzi Teheran wystrzelił rakiety w kierunku Izraela oraz baz Stanów Zjednoczonych Ameryki w Kuwejcie, Katarze, Bahrajnie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Część państw objętych konfliktem zamknęła swoją przestrzeń powietrzną, a niektóre linie lotnicze wstrzymały połączenia. Samoloty będące w powietrzu kierowano na inne lotniska.

Mimo napiętej sytuacji dyrekcja szkoły z Karpacza nie zdecydowała się na odwołanie wyjazdu.

– Nie widzę powodu, aby odwoływać wycieczkę, bo realnego zagrożenia dla uczniów nie ma. Dzwoniłam między innymi do Ministerstwa Spraw Zagranicznych i do każdego z rodziców, pytając o ten wyjazd. Nikt, oprócz jednego pana, nie zgłaszał mi jakichkolwiek wątpliwości w związku tym wyjazdem. Ponadto wycieczka jest zgłoszona między innymi w kuratorium dolnośląskim. Również stamtąd nie było negatywnych głosów – mówiła dziennikarzom portalu Jelonka.com dyrektorka szkoły Bogusława Kozłowska.

MSZ odradza podróże. „Przylatywanie tam nie jest roztropne”

1 marca polska ambasada w Egipcie poinformowała, że egipskie lotniska – w tym w Sharm el Sheikh – działają bez zakłóceń. Zastrzeżono jednak możliwość opóźnień wynikających ze zwiększonego ruchu lotniczego w regionie. To jak dotąd ostatni oficjalny komunikat, jaki wydała placówka.

Na stronach rządowych, Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza podróże do gubernatorstwa Synaju Północnego oraz w rejony przy granicy z Libią i Sudanem, w tym do tak zwanego trójkąta Halaib. Resort zaleca także unikanie wyjazdów, które nie są absolutnie koniecznie – do Doliny Nilu między Asuanem a granicą z Sudanem (z wyjątkiem świątyń w Abu Simbel). W pozostałej części kraju obowiązuje rekomendacja zachowania szczególnej ostrożności.

Wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Marcin Bosacki na antenie TVN24 stwierdził, że „w Egipcie w tej chwili nie ma niebezpieczeństwa, ale z powodu całego zamieszania i natężenia tych, którzy chcą z Izraela przez Egipt wylatywać, to z całą pewnością przylatywanie tam nie jest roztropne”.

Lawina emocji w sieci. „Skrajna nieodpowiedzialność” czy przesadzona panika?

Decyzja o wycieczki uczniów podzieliła internautów. Zwolennicy wyjazdu podkreślają, że „Egipt jest bezpiecznym miejscem na urlop i nawet nie ma żadnych ostrzeżeń”, a „bezpieczny korytarz powietrzny prowadzi właśnie przez Egipt„ i „nie ma on zamkniętej przestrzeni powietrznej”. „Iran od Egiptu dzieli ponad 1000 km. To tak jakby nie wysłać dzieci do szkoły, bo na Ukrainie 500 km od ich domu jest wojna z Rosją” – stwierdzają komentujący sytuację internauci.

Ci, którzy krytykują wycieczkę, są jednak znacznie bardziej stanowczy. W komentarzach pojawiają się określenia takie jak „poroniony pomysł” czy „skrajna nieodpowiedzialność”. Nie brakuje głosów obawiających się nieprzewidywalnych zdarzeń, bombardowań czy innych militarnych ataków.

Incydent z lotem z Wrocławia. Samolot zamiast na Cyprze wylądował w Atenach

2 marca rano z lotniska we Wrocławiu wystartował samolot linii Ryanair do Pafos na Cyprze. W trakcie lotu załoga otrzymała informację o alarmie i zamknięciu lotniska docelowego. Maszyna zawróciła nad Morzem Śródziemnym i wylądowała w Atenach. Przyczyną alarmu były dwa drony zauważone w pobliżu lotniska oraz wcześniejszy atak bezzałogowca na brytyjską bazę wojskową.

Rzecznik prasowy Portu Lotniczego Wrocław Bartosz Wiśniewski poinformował, że obecnie wszystkie połączenia realizowane są zgodnie z planem. Dotyczy to również lotów do Egiptu i Turcji. Zaplanowany jest także piątkowy rejs do Omanu.

Biuro podróży Itaka przekazało z kolei, że osoby posiadające rezerwacje do Omanu mogą bezpłatnie zmienić termin lub kierunek wyjazdu. Możliwość ta obowiązuje do odwołania.

Czytaj też:
Polacy w strefie zagrożenia. MSZ podejmuje natychmiastowe działania
Czytaj też:
Iran grozi atakiem w Europie. Eksperci zwracają uwagę na ważny szczegół

Opracowała:
Źródło: Gazeta Wyborcza / Jelonka.com