Szefowa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wzięła udział w telekonferencji z przedstawicielami Komisji Europejskiej. Agnieszka Glapiak odniosła się do przedstawionego przez KE raportu „Rządy prawa 2025”. Bruksela wskazała w dokumencie, że po zmianach z grudnia 2023 roku sytuacja w polskich mediach publicznych znacząco się poprawiła.
KRRiT krytykuje TVP w rozmowie z KE
Przewodnicząca KRRiT nie zgadza się z takim stanowiskiem. – Telewizja publiczna nie odzyskała większości widzów ani pozycji rynkowej. Na spadkach korzysta konkurencja – oceniła Agnieszka Glapiak.
Jako przykład podała m.in. preselekcje do tegorocznego konkursu Eurowizji. Z danych Nielsen Audience Measurement wynika, że transmisja przyciągnęła przed ekrany blisko 800 tys. widzów mniej niż w ubiegłym roku. Ponadto, szefowa KRRiT wspomniała także o dotacji dla mediów publicznych w wysokości 1,2 mld zł, która pochodzi z rezerwy celowej budżetu państwa i jest wypłacona niezależnie od wpływów z abonamentu RTV.
Przewodnicząca rady w rozmowie z przedstawicielami KE zarzuciła także polskim mediom publicznym sprzyjanie jednej stronie politycznego sporu. – W czasie kampanii prezydenckiej 84 proc. analizowanych materiałów nie spełniało kryteriów obiektywizmu, a w 92 proc. odnotowano subiektywne opinie i komentarze dziennikarzy. To pokazuje skalę problemu i jednostronność przekazu — oceniła.
Z przedstawionych informacji wynika, że w 2025 roku do KRRiT wpłynęło łącznie ponad 18 tys. skarg dotyczących m.in. braku obiektywizmu, ochrony małoletnich, mowy nienawiści i wulgaryzmów. Na ich podstawie wszczęto 381 postępowań wyjaśniających.
Spór o raport KE. KRRiT wskazuje na TV Republika
Agnieszka Glapiak wspomniała także o elemencie, którego nie znajdziemy w raporcie opracowanym przez KE. Chodzi o ograniczanie obecności niektórych redakcji na konferencjach prasowych administracji rządowej. – Pojawiają się sytuacje niewpuszczania przedstawicieli niektórych mediów – komentowała.
Nawiązała do sytuacji, gdy pracownicy TV Republiki nie zostali wpuszczeni na konferencję byłego ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza. Sprawą zajęła się już Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ (na wniosek KRRiT).
Szefowa rady dodała również, że „część firm jest nakłanianych do rezygnacji z reklam m.in. w TV Republika i wPolsce24, co ogranicza ich finansowanie”.
Czytaj też:
TVN zmieni właściciela. Tak pocieszają się pracownicyCzytaj też:
Prezes TV Republika grzmiał o „największej łapówce”. „Większej bzdury nie słyszałem”
