O firmie „Nowrocky” stało się głośno po tym, jak Karol Nawrocki pojawił się w koszulce i czapce z charakterystycznym logo podczas spotkania ze sportowcami w wiosce olimpijskiej. Już wcześniej polityk pojawiał się w strojach sygnowanych logo właśnie tej marki.
Karol Nawrocki zrobił im reklamę za miliony? Wyniki robią wrażenie
Strój prezydenta nie umknął uwadze internautów. Z raportu Instytutu Monitorowania Mediów wynika, że w dniach 7-23 lutego temat wygenerował niemal 600 publikacji w mediach klasycznych i blisko 40 tys. postów i komentarzy w social mediach.
Charakterystyczne logo marki „Nowrocky” – nawiązujące do nazwiska prezydenta i sposobu jego wymowy przez Donalda Trumpa – zalało media. Łączy zasięg publikacji przekroczył 42 mln potencjalnych kontaktów, a wartość reklamowa przekazów sięgnęła 11,5 mln zł.
Najwięcej dyskusji toczy się w mediach społecznościowych – przede wszystkim na Facebooku, gdzie pojawiło się ponad 25,8 tys. wpisów i komentarzy. Dużą aktywność widać też na YouTube (ponad 8,4 tys.) oraz na X (ponad 4,6 tys. wzmianek).
Nawrocki i marka „Nowrocky”. Ekspert komentuje
– Wiele z analizowanych przekazów o marce „Nowrocky” miało charakter emocjonalny. W dyskusji pojawiały się zarówno komentarze pozytywne, jak i mocno krytyczne. Z punktu widzenia analityki mediów była to bardzo duża ekspozycja marki, jednak ze względu na znaczący udział przekazów o wydźwięku negatywnym – krytykujących postawę prezydenta czy zarzucających marce brak transparentności – nie można jej utożsamiać z reklamą – tłumaczył Sebastian Bykowski, wiceprezes IMM.
Ekspert zaznaczył, że skala tej ekspozycji w zaledwie trzy tygodnie osiągnęła poziom rzadko spotykany w budżetach marketingowych w Polsce.
Sebastian Bykowski tłumaczył, że „prezydent jako najwyższy urzędnik państwowy sam w sobie generuje ogromne zainteresowanie mediów i opinii publicznej”.
– Tego typu sytuacje niosą jednak potencjalne ryzyko wizerunkowe. Im większa polaryzacja wokół postaci publicznej, tym większe prawdopodobieństwo, że emocje przeniosą się na markę pojawiającą się w tym kontekście. Kapitał polityczny jest dla biznesu inwestycją obarczoną ryzykiem wizerunkowym: jeśli zmienia się układ sympatii politycznych lub maleje liczba zwolenników danej postaci, może to wpłynąć na odbiór marki, która jest z nią kojarzona – wyjaśniał.
Karol Nawrocki a firma „Nowrocky”
W kontekście marki „Nowrocky” pojawiają się pytania o powiązania finansowe głowy państwa z firmą. Kancelaria Prezydenta zapewnia, że polityk nie pozostaje w żadnej formalnej lub nieformalnej relacji o charakterze marketingowym czy też finansowym z marką.
Właściciel marki Maciej Bartasun wystosował oświadczenie, w którym podkreślił, że „stworzenie firmy było inicjatywą prywatną prowadzoną przez osoby fizyczne i nie posiada oficjalnej autoryzacji Kancelarii Prezydenta”. Zapewnił, że Karol Nawrocki nie jest w żaden sposób związany marketingowo czy finansowo z działalnością „NowRocky”.
Karol Nawrocki w odpowiedzi na zarzuty stwierdził, że „jeżeli komukolwiek wydaje się, że będzie ubierał prezydenta Polski, to jest w błędzie”. – Będę chodził w tym, w czym mam ochotę, zawsze w polskiej marce – zapewnił.
Czytaj też:
Zaskakujący wybuch Nawrockiego. Dziennikarz TVN24 przerwał milczenieCzytaj też:
Strongman zamiast miękiszona. Karol Nawrocki idzie na całość
