Nauczycielka zachorowała na gruźlicę. Prawie 200 dzieci wysłanych na testy

Nauczycielka zachorowała na gruźlicę. Prawie 200 dzieci wysłanych na testy

Szkoła, dzieci, zdjęcie ilustracyjne
Szkoła, dzieci, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / PhotoRK
Prawie 200 dzieci z jednej ze szkół w Mrągowie zostało skierowanych na specjalistyczne badania, po tym, jak u jednej z nauczycielek wykryto gruźlicę.

Chorobę wykryto u kobiety w listopadzie zeszłego roku. Według służb sanitarnych ponad 200 osób miało mieć kontakt z chorą. W tym 184 dzieci. Wszyscy zostali skierowani przez lekarzy rodzinnych na specjalistyczne testy IGRA i RTG klatki piersiowej. Badania mają potrwać do końca maja tego roku. Rodzice dwojga dzieci odmówili udziału w badaniach.

- Nasi pracownicy uczestniczyli w zebraniach z rodzicami, tłumaczyli procedury dotyczące diagnostyki. Dzięki pomocy lekarzy rodzinnych z Mrągowa na tych zebraniach rozdawano skierowania na RTG, w szpitalu tak zorganizowano procedury, że każdego dnia prześwietlano po 25 osób – relacjonowała w rozmowie z Interią kierowniczka Oddziału Epidemiologii Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Olsztynie Barbara Anna Plewik. Podkreśliła również, że badania były standardową procedurą i nie oznaczały, że ktokolwiek był chory.

- Decyzja o skierowaniu dzieci, które miały kontakt z chorą zapadła po konsultacjach z lekarzami-konsultantami. Aby wykonać te testy dzieci są kierowane na jednodniowe pobyty w szpitalu – dodała Plewik.

„Sytuacja jest opanowana”

Według jej relacji, do tej pory u dwojga dzieci zastosowano pogłębioną diagnostykę w specjalistycznych ośrodkach. Jednak na tym etapie nie można stwierdzić, że są chore. – Żadna z osób będących w naszym nadzorze nie jest prątkująca – podkreśliła Plewik. Dodała także, że „sytuacja jest opanowana, nie ma żadnych powodów do obaw i niepokoju”. Odniosła się także do fałszywych informacji w sieci na temat sporej liczby zachorowań. – To są czyste wymysły i kompletna nieprawda – podkreśliła.

Zaapelowała również, by nie stygmatyzować kogokolwiek. – Każdy z nas w życiu zetknął się lub zetknie z gruźlicą. Od wielu czynników zależy to, czy zachorujemy, czy nie – powiedziała.

„Objawy gruźlicy”

Główny Inspektorat Sanitarny przypomniał, że choroba jest przenoszona głównie drogą kropelkową, a objawy gruźlicy mogą być bardzo zróżnicowane. Może występować gorączka, osłabienie organizmu, brak apetytu, utrata masy ciała. Najbardziej charakterystycznymi objawami są jednak: długotrwały kaszel, duszności, bóle w klatce piersiowej czy krwotoki płucne. Do objawów pozapłucnej gruźlicy zaliczamy obrzęki, częste bóle podczas ruchu, a także powiększenie obwodowych węzłów chłonnych.

„Zwalczanie gruźlicy opiera się głównie na wykrywaniu osób, które mogą stanowić źródło zakażenia dla innych i wdrożeniu leczenia z zastosowaniem długotrwałej kuracji z użyciem antybiotyków, i chemioterapeutyków. Natomiast działania mające na celu eliminację zachorowań u zwierząt podejmuje się zgodnie z opracowywanymi przez sektor weterynarii programami zwalczania tej choroby” – przekazał GIS.

Czytaj też:
Robot operuje gardło bez skalpela. Lekarze: to przełom w laryngologii
Czytaj też:
GIF wstrzymuje bardzo ważny lek. Decyzja obowiązuje natychmiast w całym kraju

Opracowała:
Źródło: Interia.pl