Ks. Rafał Główczyński w rozmowie Plejadą poruszył temat prezentów, które są wręczane dzieciom z okazji pierwszej komunii świętej. – Coraz bardziej widać skrajności tj. część rodziców (mniejsza) chce, żeby to było wydarzenie duchowe, zachęcają rodziny, aby nie było drogich prezentów, optują za skromnymi strojami podczas Uroczystości, mówią dzieciom o Jezusie – powiedział na wstępie „Ksiądz z osiedla”.
Zdaniem duchownego „spora część traktuje to jako fajną imprezę z drogimi prezentami dla dzieci, a przyjęcie komunii jest tylko dodatkiem”. – Co do drogich imprez i prezentów, to szkoda mi rodziców, którzy robią to z dobrych intencji, chcą dla dziecka jak najlepiej, jak najpiękniej, jak najdrożej, ale później, to często obraca się przeciwko nim – dzieciaki obdarowywane w ten sposób, szybko stają się materialistami – mówił ks. Główczyński.
Pierwsza komunia święta i prezenty. „Ksiądz z osiedla” o zachowaniu Polaków
„Ksiądz z osiedla” kontynuował, że skutkuje to w przyszłości „coraz większymi, odrealnionymi od sytuacji rodzinnej oczekiwaniami”. Duchowny prywatnie wyraził opinię, zgodnie z którą „drogie prezenty od najmłodszych lat nie uszczęśliwiają dzieci, tylko rozwydrzają”. – A najlepszy prezent, to wspólnie spędzony czas, gdziekolwiek, ale najlepiej w jakimś ważnym duchowo miejscu, na przykład wyjazd do Częstochowy połączony z wizytą w parku rozrywki – zakończył ks. Główczyński.
Według badania Santander Consumer Banku 55 proc. Polaków zwiększyło w ostatnim roku kwoty przeznaczane na prezenty gotówkowe na komunię lub wesele. 16 proc. uczestników sondażu odmówiło z kolei udziału w uroczystości rodzinnej, jako powód podając zbyt wysokie koszty związane z prezentem, dojazdem czy ubiorem. 13 proc. osób poważnie rozważało odmowę, ale ostatecznie pojawiło się na uroczystości.
Czytaj też:
Ile włożyć do koperty na komunię? Polacy mają dylematCzytaj też:
Znany ksiądz poddał ocenie prezenty na komunię. „Za bardzo eksponują pieniądze”
