We wtorek 12 maja że świata kultury napłynęły wyjątkowo smutne wieści. W wieku 79 lat zmarła Stanisława Celińska, wielka gwiazda polskiego kina. Te doniesienia zostały potwierdzone przez menadżera artystki.
„Z wielką rozpaczą muszę państwa poinformować, że dziś po południu odeszła Nasza Stasia. Mam wielką nadzieję, że spotkała się już z Bogiem, którego tak bardzo kochała. Stasia była Wspaniałym Człowiekiem, Najlepszym jakiego znałam” – przekazała w mediach społecznościowych Joanna Trzcińska.
Stanisława Celińska nie żyje. Jej bohaterki znała cała Polska
Urodzona w 1947 roku Stanisława Celińska ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. Artystka debiutowała jako Aniela w sztuce Aleksandra Fredry „Wielki człowiek do małych interesów” w reżyserii Jerzego Kreczmara w warszawskim Teatrze Współczesnym.
W późniejszych latach widzowie mogli oglądać aktorkę na deskach wielu warszawskich teatrów: Współczesnego (1969-1974, 1981-1983), Nowego (1983-1988), Dramatycznego (1989-1990). Współpracowała także z TR Warszawa oraz Teatrem Kwadrat i Teatrem Studio.
Stanisława Celińska ma na swoim koncie wiele pamiętnych ról filmowych. Na wielkim ekranie pojawiła się po raz pierwszy w filmie Andrzeja Wajdy Krajobraz po bitwie, gdzie zagrała u boku Daniela Olbrychskiego, Tadeusza Janczara i Aleksandra Bardiniego.
W 1974 roku pojawiła się w komedii Stanisława Barei „Nie ma róży bez ognia”, gdzie wcieliła się w Lusię, żonę Jerzego Dąbczaka. Rok później zagrała Agnieszkę Niechcic w głośnych „Nocach i dniach” Jerzego Antczaka – córkę Barbary i Bogumiła.
Stanisława Celińska nie żyje. Za te role pokochali ją widzowie
W 1979 roku wystąpiła w filmie „Panny z Wilka” Andrzeja Wajdy jako Zosia. W kolejnych dekadach pojawiała się w produkcjach uznanych polskich reżyserów, m.in. w „Cwale” Krzysztofa Zanussiego (1995), gdzie zagrała żonę ministra, oraz w „Pannie Nikt” Wajdy (1996), wcielając się w matkę głównej bohaterki.
Na jej filmografię składają się również role w takich tytułach jak „Spis cudzołożnic” Jerzego Stuhra (1995), „Pieniądze to nie wszystko” Juliusza Machulskiego (2001), „Jasne błękitne okna” Bogusława Lindy (2006), „Ryś” Stanisława Tyma (2007) oraz „Katyń” Andrzeja Wajdy (2007).
Widzowie doceniali także serialowe role Stanisławy Celińskiej. W kultowych serialach Stanisława Barei „Alternatywy 4” (1986) wcieliła się w postać Bożeny – romantycznej nauczycielki, a rok później w „Zmiennikach” (1987) zagrała Lusię, energiczną redaktorkę poszukującą autora powieści „Krzyk ciszy”.
Na przestrzeni lat występowała również w takich serialach jak „Janka”, „Awantura o Basię”, „Złotopolscy”, „Samo życie” oraz „Bulionerzy”. Jedną z jej ostatnich ról telewizyjnych była kreacja w serialu „Mamuśki”.
Stanisława Celińska szczerze o swojej karierze
Reżyserzy często obsadzali ją w rolach zwyczajnych kobiet. Na ekranie pojawiała się m.in. jako piekarzowa, bufetowa w dyskotece czy portierka w Pałacu Kultury i Nauki. Sama Stanisława Celińska podkreślała, że takie role dawały jej dużą swobodę i satysfakcję. Jak mówiła w rozmowie dla „Rzeczpospolitej” w 2002 roku, chętnie je przyjmowała, ponieważ pozwalały jej odreagować ciężar codzienności i wprowadzały element dystansu oraz zabawy w aktorstwie.
Od lat 2000 Stanisława Celińska rozwijała również karierę muzyczną. Wydała kilka albumów, w tym „Atramentowa…” i „Atramentowa… Suplement”, które zdobyły dużą popularność w Polsce.
