Pijesz alkohol? Izba wytrzeźwień droższa niż ekskluzywny hotel

Pijesz alkohol? Izba wytrzeźwień droższa niż ekskluzywny hotel

Mężczyzna pijący alkohol
Mężczyzna pijący alkohol Źródło: freepik
Pobyt w izbie wytrzeźwień może kosztować więcej niż pobyt w ekskluzywnym hotelu. Ceny już zwalają z nóg a będzie jeszcze drożej.

Warszawscy radni przegłosowali podwyżkę opłat za pobyt w izbie wytrzeźwień. Chociaż z policyjnych statystyk wynika, że system poboru należności pozostaje dziurawy, a większość wystawionych rachunków i tak nigdy nie zostaje uregulowana.

Izba wytrzeźwień droższa niż hotel

Podczas czwartkowej sesji radni niemal jednogłośnie przyjęli uchwałę podnoszącą stawkę za pobyt w Stołecznym Ośrodku dla Osób Nietrzeźwych, powszechnie znanym jako izba wytrzeźwień na Kolskiej. Od teraz każda doba w tej placówce będzie kosztować 469 zł. czyli tyle ile dobra w bardzo dobrym warszawskim hotelu.

Choć kwota ta uderza w portfel, z oficjalnej dokumentacji wynika, że stanowi ona jedynie ułamek realnych kosztów, jakie stolica ponosi w związku z opieką nad osobami znajdującymi się pod wpływem alkoholu.

Dlaczego pobyt w izbie wytrzeźwień jest drogi

Realny koszt utrzymania jednego pacjenta w 2024 r. szacowano na poziomie ponad 784 zł. Dotychczasowa opłata, wynosząca 437 zł., nie pokrywała nawet połowy faktycznych wydatków, dlatego miasto zdecydowało się na wprowadzenie maksymalnej stawki dopuszczalnej przez Ministra Zdrowia. Za nowymi regulacjami opowiedziało się 46 radnych, przy zaledwie jednym głosie sprzeciwu.

Za pobyt nikt nie płaci

Mimo poparcia dla uchwały, debata nad sensem istnienia izby w obecnym kształcie była ostra. Krytyczne uwagi sformułował radny Maciej Binkowski, który nazwał funkcjonowanie ośrodka na ul. Kolskiej konserwowaniem fikcji. Wskazał on na zatrważające dane dotyczące skuteczności egzekwowania należności. Okazuje się, że aż 7 na 10 osób trafiających do izby nigdy nie płaci za swój pobyt.

Ratusz przewiduje, że mimo niskiej ściągalności, podwyższenie cennika przyniesie budżetowi dodatkowe dochody rzędu 140–190 tysięcy złotych rocznie. Nowe przepisy wejdą w życie po upływie dwóch tygodni od ich ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego.

Czytaj też:
Kontrowersyjna impreza techno w Wilanowie. Dyrektor ujawnił, ile zarobiło muzeum
Czytaj też:
Wstrząsający reportaż Michała Wrzoska o alkoholizmie. „Nikt nie chciał na mnie nawet splunąć”