To pogrążyło prezydenta Krakowa. Exit poll ujawnia prawdziwe powody

To pogrążyło prezydenta Krakowa. Exit poll ujawnia prawdziwe powody

Dodano: 
Aleksander Miszalski
Aleksander Miszalski Źródło: Shutterstock / Longfin Media
Mieszkańcy Krakowa zagłosowali za odwołaniem prezydenta i rady miasta. Wiadomo, co najbardziej wpłynęło na wynik referendum.

Mieszkańcy Krakowa w niedzielę 24 maja zdecydowali o losach władz miasta. Według badania exit poll przygotowanego przez Ogólnopolską Grupę Badawczą na zlecenie Polsat News i Stan360 frekwencja osiągnęła 33,4 proc. Oznacza to, że wyniki referendum będą miały skutki prawne.

Z sondażu wynika, że za zakończeniem kadencji Aleksandra Miszalskiego przed terminem opowiedziało się 97,8 proc. uczestników referendum. Przeciwnego zdania było 2,2 proc. głosujących. Jeszcze wyższe poparcie uzyskał wniosek dotyczący rozwiązania Rady Miasta Krakowa. Poparło go 96 proc. uczestników głosowania.

Referendum w Krakowie. Co zdecydowało o wyniku?

Autorzy badania sprawdzili również, jakie kwestie najbardziej wpłynęły na decyzję mieszkańców o udziale w referendum. Najczęściej wskazywano planowane wprowadzenie Strefy Czystego Transportu, które jako główny powód podało 28,3 proc. ankietowanych.

Na kolejnych miejscach znalazły się: rosnące zadłużenie miasta (22 proc.) oraz sposób zarządzania miejskimi spółkami i zarzuty dotyczące nepotyzmu (14,3 proc.). Dla części mieszkańców istotne były także rosnące koszty życia w Krakowie (10,5 proc.), ogólna ocena kierunku rozwoju miasta (9,7 proc.) oraz podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej (8,9 proc.).

Znacznie rzadziej wskazywano niespełnione obietnice wyborcze, sytuację na rynku pracy czy rozczarowanie tempem zmian w mieście.

Referendum w Krakowie to czerwona kartka dla rządu Donalda Tuska?

Respondentów zapytano również, czy większy wpływ na ich udział w referendum miała ocena władz Krakowa, czy też negatywna opinia o rządzie Donalda Tuska. Zdecydowana większość, bo 74 proc. badanych, wskazała na niezadowolenie z działań miejskich władz. Jedynie 26 proc. uczestników uznało, że główną motywacją do udziału w głosowaniu była krytyczna ocena rządu.

Kraków. Kto najchętniej uczestniczył w referendum?

Z danych exit poll wynika, że do urn częściej poszli mężczyźni niż kobiety. Frekwencja wśród mężczyzn wyniosła 37 proc., podczas gdy wśród kobiet osiągnęła 29,6 proc.

Największą aktywność wyborczą odnotowano w grupie mieszkańców w wieku 60–69 lat, gdzie frekwencja sięgnęła 41,1 proc. Wysoki udział zanotowano również wśród osób w wieku 50–59 lat (37,3 proc.) oraz 40–49 lat (35,7 proc.).

W grupie najmłodszych wyborców, w wieku 18–29 lat, frekwencja wyniosła 32,9 proc. Z kolei najrzadziej do urn wybierali się mieszkańcy w wieku 30–39 lat. W tej grupie udział w referendum zadeklarowało 25,4 proc. uprawnionych.

Czytaj też:
Niespodziewany finał referendum w Krakowie. Tak zareagował Pałac Prezydencki
Czytaj też:
Po referendum ruszyła walka o Kraków. Konfederacja już odkryła karty

Opracowała:
Źródło: OGB