Politycy PiS zorganizowali w czwartek 9 lipca konferencję prasową w związku z sytuacją inowrocławskiej kopalni soli Solino, która należy do grupy Orlen. Przemysław Czarnek alarmował, że pracę może stracić dwa tys. osób. Od 15 marca prowadzony jest protest głodowy, do którego miał dołączyć Daniel Obajtek. Tuż po briefingu europoseł Prawa i Sprawiedliwości pojawił się w siedzibie IKS Solino, gdzie przedstawił pismo szefowi spółki Wojciechowi Kotlarkowi.
Ten odczytał, że ma miejsce „interwencja poselska i senatorska”. Następnie zapytał Obajtka, czy pełni którąś z tych funkcji, co były prezes Orlenu potwierdził. – Nie wykonuje pan mandatu posła. Proszę tego pana nie wpuszczać – powiedział Kotlarek. Obajtek zarzucił szefowi IKS Solino, że „łamie prawo”. Tłumaczył też, że jest „posłem do Europarlamentu”. – Zgodnie z prawem poniesie pan wszelkie, bardzo daleko idące konsekwencje w tej sprawie. Może nie teraz, ale kiedyś – ostrzegł polityk PiS.
Były prezes Orlenu chciał głodować, doszło do szarpaniny. „Proszę dzwonić na policję”
Następnie zadeklarował, że „wchodzi na zakład na siłę”. Obajtek przeszedł pod bramką obrotową, ale tuż za nią został powstrzymany. – Proszę się opamiętać! Kim pan jest? Proszę wyjść w tej chwili. Proszę dzwonić na policję. Pan nie przejdzie – krzyczał Kotlarek. Prezes IKS Solino powiedział byłemu szefowi Orlenu, że „musi przez niego przejść”. Po tym, jak Obajtek wykonał tę próbę Kotlarek go powstrzymał. Najpierw go złapał, a potem odepchnął.
– Pan narusza nietykalność cielesną posła – krzyknęła jedna z kobiet. Prezes IKS Solino zaczął również szarpać kolejną osobę. – Pan bije ludzi – stwierdził europoseł Prawa i Sprawiedliwości. Po ponad 20 minutach na miejscu zdarzenia pojawiła się policja, która zaczęła ustalać okoliczności zdarzenia. – Stoi facet, zero kultury. Stałoby się coś? Wziąłby mnie do tego gabinetu, pogadałby ze mną, nawet by mi powiedział: „Człowieku, daj spokój, bo mnie stąd wyrzucą, jak cię wpuszczę” – komentował Obajtek.
Daniel Obajtek o przepychance. „Tak robią ludzie kultury”
– Logicznie by powiedział do mnie. To wiecie, co bym zrobił? Mam kulturę. „Dobra, człowieku, nie będę starał się, żeby cię stąd wyrzucili. Coś powiem, pójdę, dziękuję, daj mi się przywitać z tymi ludźmi i na tym koniec”. Tak robią ludzie kultury – dodał. Polityk PiS podkreślił, że za czasów jego w Orlenie były kontrole poselskie i wtedy uczestniczył w nich jako prezes, a nie się przepychał. Poseł Prawa i Sprawiedliwości Paweł Szrot apelował o natychmiastowe odwołanie prezesa IKS Solino.
Funkcjonariusze następnie powiadomili Obajtka, że na komendzie może zgłosić zawiadomienie o przestępstwie ściganym z urzędu z oskarżenia prywatnego, co europoseł PiS zapowiedział zrobić. Policjant podkreślił, że dyrekcja obiektu nie życzy sobie obecności Obajtka i odesłał do rzecznika KPP w Inowrocławiu.
Czytaj też:
Nagranie pogrążyło polityka KO. „Ty wiesz kim ja jestem?” Czytaj też:
Polacy i Ukraińcy ruszyli na siebie. W ruch poszły ostre narzędzia
