Karol Nawrocki podczas szczytu NATO w Turcji znalazł się pod obserwacją nie tylko komentatorów politycznych, ale także specjalistów od wizerunku. Dorota Anna Wróblewska, ekspertka public relations, przeanalizowała zachowanie prezydenta w trakcie wizyty w Ankarze.
Tego zabrakło Karolowi Nawrockiemu? Ekspertka o szczycie NATO
Według specjalistki mowa ciała Karola Nawrockiego jak zwykle była starannie wystudiowana i jak zwykle widać, że była nienaturalna.
– Doświadczeni mężowie stanu tak potrafią połączyć wystudiowaną postawę i gesty konieczne w sytuacjach oficjalnych ze swoim naturalnym zachowaniem, że efekt wypada całkowicie lub prawie całkowicie naturalnie. Karol Nawrocki jeszcze tego nie potrafi – komentowała.
Dorota Anna Wróblewska oceniła, że z „polskich prezydentów biegły w tym był Aleksander Kwaśniewski, innym wychodziło to różnie”.
Co zdradza mowa ciała Karola Nawrockiego?
W opinii ekspertki największym problemem wizerunkowym Karola Nawrockiego pozostaje brak swobody w kontaktach z innymi politykami. – Po pierwszym roku kadencji Karol Nawrocki jeszcze nadal wypada sztywno i mało naturalnie. W jego mowie ciała brakuje przede wszystkim swobodnie okazywanej serdeczności – powiedziała w rozmowie z Plotkiem. – Taka swobodna serdeczność jako nasz naturalny zasób bardzo przydaje się w publicznym kreowaniu wizerunku, bardzo go ociepla i powoduje, że jesteśmy odbierani pozytywnie – wyjaśniła.
Ekspertka zauważyła jednocześnie, że „prezydent próbuje pracować nad swoją prezencją”. – W postawie i gestach prezydenta widać brak tej swobody, widać także świadomość tego braku i solidną pracę nad zniwelowaniem efektu tej charakterystycznej dla niego sztywności. Tyle że ten efekt nadal jeszcze jest – tłumaczyła.
Szczególną uwagę Doroty Anny Wróblewskiej zwrócił sposób, w jaki Karol Nawrocki się uśmiecha. – Prezydent często robi to publicznie, tyle, że jest to oficjalny grymas. Obejmuje tylko odpowiednie ułożenie ust, nie zaś całą twarz- wyliczała.
Karol Nawrocki jak Donald Trump?
Ekspertka przeanalizowała także moment powitania z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem oraz sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte.
Jej zdaniem Karol Nawrocki zastosował wówczas rozwiązanie odbiegające od standardów dyplomatycznych, ponieważ stał tyłem do kamery i publiczności. – Nie jest to przyjęte w zasadach oficjalnej etykiety wystąpień publicznych i dyplomacji. W takich sytuacjach zalecana jest otwarta lub półotwarta postawa, która pozwala utrzymać kontakt z publicznością. Karol Nawrocki z jakiegoś powodu jej nie zastosował – stwierdziła.
Dorota Anna Wróblewska zwróciła uwagę na podobieństwo jednego z gestów Karola Nawrockiego do zachowania Donalda Trumpa. – Jedyną osobą, która przychodzi mi na myśl w tym kontekście, jest Donald Trump, który także w podobnych sytuacjach odwraca się tyłem, nie bacząc na oglądających – podsumowała.
Czytaj też:
Przełom w Sądzie Najwyższym. Nawrocki podjął kluczową decyzję Czytaj też:
Ważna wizyta Karola Nawrockiego na Podkarpaciu. Uczci pamięć ofiar UPA
