Przełom ws. Mirelli ze Świętochłowic. „Poprosiła, aby wszystkim podziękować”

Przełom ws. Mirelli ze Świętochłowic. „Poprosiła, aby wszystkim podziękować”

Picie kawy
Picie kawy Źródło: Shutterstock / Pixel-Shot
Spore zmiany nastały w życiu Mirelli ze Świętochłowic. Jeszcze kilka miesięcy temu kobieta po raz pierwszy opuściła mieszkanie, w którym przebywała przez ostatnie lata.

Przypomnijmy, w październiku 2025 roku media informowały o poruszającej historii Mirelli ze Świętochłowic. Kobieta przez blisko 30 lat nie wychodziła z mieszkania, w którym żyła wraz z rodzicami. Według relacji sąsiadów oraz znajomych rodziny nikt nie wiedział, że 43-latka cały czas przebywała w lokalu.

Sprawa Mirelli ze Świętochłowic. Nastał przełom

Aleksandra Salbert-Binias, która od początku angażowała się, aby pomóc Mirelli, poinformowała w mediach społecznościowych o zmianach, jakie zaszły w życiu kobiety. „Dzisiaj oficjalnie Mirella poprosiła, aby w jej imieniu wszystkim państwu podziękować. Od kwietnia zaczęła bezpośrednio korzystać z zebranych środków” – poinformowała na Facebooku, odnosząc się do wcześniej organizowanej zbiórki.

Jak przekazała Salbert-Binias dzięki pracownicy działającej w ramach procedury Niebieskiej Karty sytuacja Mirelli znacznie się poprawiła. Koleżanki kobiety mogą jej teraz znacznie bardziej pomóc.

„Ułatwiła nam kontakt z samą Mirellą. Zaliczyłyśmy już niejedne zakupy ubraniowe. Zakupiłyśmy kilka par butów w sklepie ortopedycznym na sezon letni. Zabieramy ją na lody, kiedy tylko nadarza się okazja. Mirella była nawet u fryzjera i przekłuła sobie uszy. Wygląda przepięknie w nowych ubraniach i fryzurze. Niebawem wybierze sobie na wymianę wymarzone kolczyki. Planujemy remont pokoju oraz łazienki w mieszkaniu Mirelli. Jej samej szczególnie zależy na łazience ze względu na starą, wysoką wannę, z której ciężko korzystać” – poinformowała Salbert-Binias.

Dodała również, że „sytuacja z rodzicami, szczególnie z matką nie jest sprzyjająca”, jednak dzięki pomocy pracownicy MOPS-u może ona ulec zmianie.

„W najbliższym czasie Mirella być może skorzysta z zabiegów takich jak ozonoterapia. Ma też zapewnione wszystkie potrzeby, które nam zgłasza od zakupu patelni do naleśników po ekspres do kawy. Ekspres to świeży pomysł, ale myślę, że bardzo jej się spodoba, bo uwielbia kawki na mieście” – relacjonowała kobieta.

Jednocześnie dodała, że Mirella korzysta z internetu, jest też zachwycona możliwością słuchania muzyki w telefonie. Z relacji Salbert-Binias wynika także, że 43-latka korzysta z otrzymanej pomocy finansowej, jednak cały czas ma pewne opory.

„Cały czas jest zaskoczona i mówi: 'ale jak to tak ja mogę wydawać nie swoje pieniądze?'. Natomiast staramy jej się wyperswadować, że jak najbardziej może i powinna to robić bez wyrzutów sumienia” – relacjonowała Salbert-Binias.

Z relacji znajomej Mirelli wynika również, że 43-latka „nie jest jeszcze gotowa na zdjęcie czy nagranie się, bo ludzie, z którymi miała do czynienia do tej pory, nastawili ją do tego typu rozwiązań bardzo negatywnie i napędzili jej strachu”.

facebook

Dalsze działania śledczych ws. Mirelli

Według ustaleń „Faktu” prokuratura w Chorzowie prowadzi śledztwo dotyczące znęcania się nad Mirellą. Sąd zajmuje się również postępowaniem dotyczącym umieszczenia jej w Domu Pomocy Społecznej.

Czytaj też:
Przez 30 lat nie opuszczała mieszkania. Dramat wyszedł na jaw przypadkiem
Czytaj też:
Miała być więziona przez rodziców. Jej zeznania kładą nowe światło na sprawę

Opracowała:
Źródło: Facebook, „Fakt”