CBA w domach doradców Beaty Szydło. Na jaw wyszły nowe fakty

CBA w domach doradców Beaty Szydło. Na jaw wyszły nowe fakty

Dodano: 
Beata Szydło
Beata Szydło Źródło: Newspix.pl
CBA przeszukało domy Piotra Matczuka i Joanny Plakwicz w śledztwie dotyczącym kampanii „Sprawiedliwe Sądy”.

We wtorek 14 lipca rano funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego przeprowadzili przeszukanie w domu Piotra Matczuka, byłego doradcy premier Beaty Szydło, a obecnie pracownika TV Republika.

Jak poinformowała stacja, podobne czynności odbyły się również w miejscu zamieszkania Joanny Plakwicz, byłej współpracowniczki szefowej rządu, dziś pełniącej funkcję dyrektorki Biura Wydarzeń Prezydenta w Kancelarii Karola Nawrockiego.

Sprawa ma związek ze śledztwem dotyczącym finansowania kampanii „Sprawiedliwe Sądy”, realizowanej na zlecenie Polskiej Fundacji Narodowej.

Kampania „Sprawiedliwe sądy” pod lupą CBA

Kampania była prowadzona w 2017 roku w internecie, telewizji i na billboardach. Jej przekaz koncentrował się na nagłaśnianiu przypadków niewłaściwych zachowań sędziów, publikując hasła takie jak: „Sędzia kradła spodnie”, „Pijany sędzia awanturował się w klubie” czy „Sędzia może kłamać bezkarnie”. Już wtedy pojawiały się pytania, czy finansowanie tego typu działań mieściło się w statutowych celach Polskiej Fundacji Narodowej. Według śledczych mogła ona narazić PFN na szkodę w wysokości co najmniej 8,4 mln zł.

Piotr Matczuk i Joanna Plakwicz byli współzałożycielami spółki Sovere, która odpowiadała za przygotowanie kampanii billboardowej.

Akcja CBA u byłych doradców Szydło. Matczuk komentuje

Na antenie TV Republika Piotr Matczuk relacjonował przebieg porannej akcji.– O 6 rano weszło do mnie CBA z zespołem bojowym, długą bronią. Dokonali przeszukania. Dość kuriozalnego, bo niewiele znaleźli, niewiele zabezpieczyli – powiedział.

Jak dodał, funkcjonariusze zabezpieczyli jego telefon komórkowy i laptop. – To ewidentna sprawa polityczna i trochę nie fair działanie tej władzy – ocenił.

Były szef Centrum Informacyjnego Rządu przekonywał również, że „formalnie nie jest stroną prowadzonego postępowania”. – Nie jestem ani pokrzywdzonym, ani podejrzanym. W tej sprawie nie mam żadnego statusu prawnego. CBA i prokuratura doskonale wiedziały o wszystkich dokumentach i o tym, czego chciały się dowiedzieć. To było wyczerpujące przesłuchanie i od tamtej pory minął rok– zaznaczył.

Tego samego dnia CBA zatrzymało również byłego przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Macieja Świrskiego oraz byłego członka zarządu Polskiej Fundacji Narodowej Cezarego J.

Czytaj też:
Maciej Świrski w rękach CBA. W tle głośna kampania „Sprawiedliwe sądy”

Źródło: WPROST.pl / TV Republika