Nie ma już przeszkód prawnych, by rozpocząć procedurę wyboru nowego prezydenta Krakowa. We wtorek 28 lipca Sąd Apelacyjny w Krakowie oddalił zażalenie dotyczące ważności referendum, w którym mieszkańcy zdecydowali o odwołaniu Aleksandra Miszalskiego z funkcji prezydenta miasta.
Sąd zakończył spór o referendum w Krakowie
Postępowanie zostało wszczęte po tym, jak działacz opozycji z czasów PRL Edward E. Nowak zakwestionował wynik referendum. W jego ocenie na przebieg głosowania mogło wpłynąć łamanie ciszy referendalnej w internecie. Edward E. Nowak przekonywał, że w czasie obowiązywania ciszy referendalnej w mediach społecznościowych nadal publikowano materiały zachęcające do udziału w głosowaniu. Wskazywał m.in. na około 3,8 mln wyświetleń wpisów w serwisie X oraz blisko 430 tys. odsłon materiałów opublikowanych w serwisie YouTube.
Protest trafił najpierw do Sądu Okręgowego, który w czerwcu nie dopatrzył się podstaw do podważenia wyniku. Sąd uznał jednak, że przedstawione materiały nie dowodzą, iż publikacje mogły przesądzić o wyniku referendum. Część z nich nie miała charakteru agitacyjnego, część była niejednoznaczna, a w wielu przypadkach nie udało się ustalić, czy zostały opublikowane już w czasie ciszy referendalnej. Niektóre treści pojawiły się w sieci jeszcze przed jej rozpoczęciem.
Kraków czekają nowe wybory. Tusk musi wyznaczyć datę
Podobnego zdania była komisarz wyborcza w Krakowie Dagmara Daniec-Cisło, która wniosła o oddalenie protestu. Zwracała uwagę, że autor protestu nie wykazał ani jednego przypadku wyborcy, który pod wpływem wskazanych materiałów zdecydował się wziąć udział w referendum. Teraz stanowisko to podtrzymał również Sąd Apelacyjny. Orzeczenie jest prawomocne.
Łącznie do sądu wpłynęły cztery protesty wyborcze. Tylko jeden został rozpoznany merytorycznie. Pozostałe odrzucono z przyczyn formalnych, m.in. z powodu złożenia ich po ustawowym terminie.
Po prawomocnym zakończeniu postępowania nic nie stoi już na przeszkodzie, by premier Donald Tusk wyznaczył termin przedterminowych wyborów. Wśród osób zapowiadających start znajdują się już m.in. Marian Banaś, Michał Drewnicki, Monika Piątkowska, Aleksandra Owca, Łukasz Gibała oraz Łukasz Wantuch.
Czytaj też:
Termin wyborów w Krakowie pod znakiem zapytania. Jest nowy scenariusz
