We wrześniu 2024 r. prokuratura w Rzeszowie wszczęła śledztwo ws. przekroczenia uprawnień przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Chodzi o zawarcie w czerwcu 2018 r. z Fundacją „Lux Veritatis” niekorzystnej umowy o utworzeniu instytucji kultury pod nazwą Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. Św. Jana Pawła II. Od 2018 do 2023 r. przyznano na ten cel prawie 219 mln zł dotacji, co zostało uznane jako „działanie na szkodę interesu publicznego”.
– Śledztwo w dalszym ciągu prowadzone jest „w sprawie”, co oznacza, iż w toku postępowania nie wydano postanowień o przedstawieniu zarzutów – powiedziała Radiu Zet rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie prok. Dorota Sokołowska-Mach. Wciąż gromadzony jest materiał dowodowy. Postępowanie zostało przedłużone do 9 września. MKiDN niezależnie od działań prokuratury złożyło pozew do sądu. Chce zasądzenia 210 mln zł z odsetkami na rzecz Skarbu Państwa.
MKiDN chce od „Lux Veritatis” zwrotu milionów. Zbagatelizowano to w sprawozdaniu finansowym
Po dziewięciu miesiącach data pierwszej rozprawy nie została wyznaczona. Fundacja o. Tadeusza Rydzyka w sprawozdaniu finansowym za 2025 rok nie wspomniała o wielomilionowym roszczeniu. Prezes Krajowej Rady Biegłych Rewidentów Kamil Jesionowski uważa, że trzeba tam uwzględnić wszystkie okoliczności i informacje niezbędne do przedstawienia rzetelnej oraz jasnej sytuacji majątkowej i finansowej fundacji.
– Jednym z warunków jest uwzględnienie zasady ostrożnej wyceny, zgodnie z którą należy w sprawozdaniu finansowym przedstawić informacje także o toczonych sporach sądowych. Rezerwa w tym zakresie powinna być ujawniona w bilansie w wiarygodnie oszacowanej kwocie sporu, z dokonaną oceną prawdopodobieństwa niekorzystnego rozstrzygnięcia. Do decyzji fundacji pozostaje, z jakimi szczegółami dokona ujawnienia tego faktu w części opisowej sprawozdania – wyjaśniał.
Tak Fundacja redemptorysty potraktowała pozew od ministerstwa. „Nie ma takiego przepisu”
– Nie ma przepisu, który nakazywałby ujawniać informację o złożonym pozwie w sprawozdaniu finansowym. To kwestia pozostawiona ocenie zarządu. Nie każdy pozew musi być przecież sensowny – ocenił z kolei audytor śledczy Wojciech Dudziński. Według Lux Veritatis „zastrzeżenia dotyczą przede wszystkim kwestii formalnych i proceduralnych, które nie skutkują automatycznie obowiązkiem zwrotu środków publicznych”.
W dokumentach finansowych czytamy, że „nie zostały wydane wobec Fundacji ostateczne decyzje administracyjne nakazujące zwrot środków ani nie zapadły prawomocne orzeczenia sądowe potwierdzające istnienie takiego obowiązku”. W związku z tym Zarząd Fundacji uznał, że „nie istnieją wystarczające przesłanki do ujęcia zobowiązania lub utworzenia rezerwy w księgach rachunkowych”. Sprawa może ciągnąć się latami. Pozew po ewentualnym powrocie do władzy może wycofać PiS.
Czytaj też:
Tak Karol Nawrocki zwrócił się do Rodziny Radia Maryja. „Boże szaleństwo” Czytaj też:
O. Rydzyk bez ogródek na pielgrzymce Radia Maryja. Dostało się nawet prawicowym mediom
