Prawie dwa lata temu ukazał się we „Wprost” poruszający emocjonalnie, a przy tym dający do myślenia, wywiad z lekarką, prof. Anną Latos-Bielańską. Przytoczę fragment, dotyczący przewlekle chorego i przewlekle leczonego dziecka: „Po wykonaniu badania genetycznego okazało się, że cierpi ono na zupełnie inną chorobę, którą można leczyć, podając niedrogi lek. Po pół roku poszło do normalnego przedszkola”.
Badania genetyczne to w masowej skali novum w medycynie. Nie są tanie. Nie przynoszą za każdym razem cudownych skutków. Nawet postawiona słuszna diagnoza nie oznacza bowiem, że dana tzw. choroba rzadka jest uleczalna. Jednak jeżeli chodzi o zmniejszenie cierpień pacjentów diagnozowanych latami, jest prawdziwym przełomem. Gdzie w tym wszystkim pole do myślenia?
Państwo nie inwestuje
Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
