Morawiecki zrezygnował z ważnego stanowiska. Kaczyński ma następcę

Morawiecki zrezygnował z ważnego stanowiska. Kaczyński ma następcę

Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński Źródło: Shutterstock / Fotokon
Mateusz Morawiecki zrezygnował z funkcji szefa EKR (ECR). Kto zastąpi go na tej funkcji? Jarosław Kaczyński ma rozważać dwie kandydatury.

Według „Dziennik Gazety Prawnej” prezes Prawa i Sprawiedliwości ma widzieć na stanowisku jedynie Tobiasza Bocheńskiego lub Adama Bielana – europosłów PiS i członków frakcji Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy. Pierwszy to były kandydat na włodarza stolicy Polski, a drugi pełni obecnie rolę sekretarza ds. międzynarodowych w ECR (European Conservatives and Reformists).

Anonimowy informator uważa, że to właśnie były rzecznik prasowy PiS „ma największe szanse”, by zostać nowym szefem EKR. – Ale ostateczna decyzja należy do Kaczyńskiego, a on dziś jest pod wpływem ziobrystów [tzw. 'ziobryści' to zwolennicy byłego ministra sprawiedliwości – Zbigniewa Ziobry – red. – zastrzegło źródło „DGP”.

Kolejna osoba zwróciła zaś uwagę, że Bielan jest już szefem delegacji PiS w ECR. Gdyby więc prezes mianował go przewodniczącym prawicowej frakcji w Parlamencie Europejskim, pokazałby, że „wszystkie stanowiska w ECR oddaje jednej osobie”. Kaczyński z tego powodu najprawdopodobniej będzie chciał wypromować nową twarz swojego ugrupowania.

Morawiecki zrezygnował. Kto go zastąpi? Kaczyński ma rozważać dwie kandydatury

– Bocheński ma dobre notowania u prezesa, nie ciągnie się za nim żadna afera. Bielan to frakcja 'tłustych kotów' [chodzi o osoby wpływowe – przyp. red.] w PiS – ocenił jeden z informatorów, zwolennik tego pierwszego.

Przypomnijmy – niedawno głośno było o rozłamie w PiS. Winą za rozpad część polityków ugrupowania obarcza Morawieckiego – byłego premiera, założyciela stowarzyszenia Rozwój Plus. Tworzy je 40 posłów i jeden senator – a wkrótce dołączyć mają kolejne osoby (mówi się, że jesienią członkiem organizacji zostanie m.in. Paweł Kukiz).

Kaczyński prosił polityków PiS, by złożyli tzw. lojalki – mieli pisemnie potwierdzić fakt, że nie przynależą do żadnego stowarzyszenia o cechach politycznych, działającego wewnątrz partii. Nie zrobił tego m.in. były szef rządu Zjednoczonej Prawicy, co prezes odebrał jako rezygnacja z członkostwa w PiS. Morawiecki zapewnia jednak, że wcale nie chciał opuszczać ugrupowania, ale w związku z tym, że został z niego „wykreślony”, postanowił porzucić funkcję przewodniczącego EKR (ECR). Od tamtej pory, na zastępstwie, pełni ją europoseł Carlo Fidanza.

Źródło: „DGP”