Były minister sportu i turystyki zarzucił mecenasowi Romanowi Giertychowi, że ten „pomieszał role”, gdy ogłosił, że jest obrońcą Przemysława Krala – prezesa upadłej giełdy Zondacrypto. Na wpis Nitrasa zareagowała wkrótce Filiks, która stwierdziła, że „nie powinien wypowiadać się na temat tego, co posłowi przystoi, a co nie przystoi”. Stwierdziła też gorzko, że sama zna byłego szefa MSiT „wyłącznie z tego, co nie przystoi – ani posłowi, ani człowiekowi”.
Wtedy włączyła się posłanka Nowej Lewicy.
Padło słowo „przepraszam”. „Te kpiny to nie są przeprosiny”
Żukowska zarzuciła Filiks, że ta „zniknęła z przestrzeni publicznej, nie pojawia się prawie w Sejmie i będzie pouczać kolegę”. Jej dłuższa nieobecność w 2025 roku faktycznie mogła zostać zauważona przez opinię publiczną, ale – jak wytłumaczyła parlamentarzystka – była spowodowana problemami zdrowotnymi. Posłanka jest też mniej widoczna w przestrzeni medialnej, co ma związek z tragedią, której doświadczyła. „Od śmierci dziecka nie udzielam wywiadów właśnie dlatego, że w każdym byłabym pytana dokładnie o to” – wskazała. I dodała, że Żukowska powinna zacząć „odpowiadać za swoje słowa”,
Co na to wywołana do tablicy? „Najmocniej przepraszam posłankę Magdalenę Filiks. Nieprawdą jest, że prawie nie pojawia się w Sejmie. Pojawia się” – zwróciła się z nutką ironii. „Rozumiem, że wezwanie zadziałało. Ale te kpiny to nie są przeprosiny, droga Anno. Pomijając fakt, że świadomie kłamiesz nie mając żadnego poczucia żenady, to robisz to od dawna bezkarnie. Mój mecenas uznał, że tym razem zajmie się tym z przyjemnością” – przekazała na platformie X posłanka Koalicji Obywatelskiej.
Dziennik „Fakt” zwrócił się z pytaniem do Filiks, czy zamierza pozwać Żukowską. – Od lat wiem i doświadczam tego, czym jest kłamstwo i hejt po stronie Prawa i Sprawiedliwości. Nie akceptuję i nie będę akceptowała kłamstw w stylu pisowskim po stronie ludzi, mieniących się za demokratów. Na takie będę reagowała stanowczo – podkreśliła.
Czytaj też:
Poseł PiS wściekł się po słowach Morawieckiego. „Zachowaj się jak mężczyzna” Czytaj też:
Filiks uderzyła w Nitrasa. „Znam go wyłącznie z tego, co nie przystoi”
