Kukiz o Piątkowskiej: Przez takich ludzi mój ruch się rozpadł

Kukiz o Piątkowskiej: Przez takich ludzi mój ruch się rozpadł

Paweł Kukiz
Paweł Kukiz Źródło: Newspix.pl / TEDI
– Coś mi w niej nie pasowało, bo mentalnie zawsze była blisko Donalda Tuska, łączą ich przedziwne wypowiedzi i fantazja. Jak prześledzić jej życiorys, to popierała i SLD, i Polskę 2050 – absolutnie wszystko, co możliwe. To niestety ten typ ludzi, których, w dużej mierze nieświadomy ich złych intencji, wprowadziłem do parlamentu w 2015 roku, i w dużej mierze przez takich ludzi ruch się rozpadł – mówi Paweł Kukiz o Monice Piątkowskiej – mówi w rozmowie z „Wprost” Paweł Kukiz z koła poselskiego Demokracja Bezpośrednia.

Agnieszka Niesłuchowska, „Wprost”: Łukasz Gibała czy Monika Piątkowska?

Paweł Kukiz: Gdybym był mieszkańcem Krakowa, to postawiłbym pewnie na Łukasza Gibałę. Aby miał jednak moje pełne poparcie, musiałby odpowiedzieć na jedno kluczowe pytanie: czy będzie się odwoływał do głosów obywateli, np. w referendach albo w internetowych głosowaniach opartych o block chain, by poznać ich opinię na temat swoich planów.

A myślałam, że pan powie: Piątkowska.

Dlaczego?

Kiedyś była pana entuzjastką. W 2015 roku w felietonie na łamach „Wprost” chwaliła oddolną inicjatywę pana zwolenników, którzy zbierali pieniądze na wynajęcie nagłośnienia, przenośnej sceny i busa, którym mogliby jeździć po kraju i zachęcać obywateli do udziału w referendum dotyczącym JOW-ów, czyli pana głównego postulatu w kampanii prezydenckiej.

Gdyby była rzeczywiście tak zafascynowana ideami odpartyjnienia państwa, to propagowałaby je w Senacie, bo jest senatorką. Nie słyszałam, żeby choć raz zająknęła się hasłem zmiany ordynacji wyborczej, obniżenia progów w referendach czy innych prodemokratycznych postulatów. Ogólnie to średnio ją kojarzę. Widziałem się z nią raptem kilka razy – ostatnio chyba w 2019 roku, jeszcze przed wyborami, kiedy poszliśmy z PSL z jednej listy – Koalicja Polska. Wtedy starała się jakoś do nas zbliżyć, pisała, że jestem jak młot, który rozbija stereotypy. Ale coś mi w niej nie pasowało, bo mentalnie zawsze była blisko Donalda Tuska, łączą ich przedziwne wypowiedzi i fantazja. Jak prześledzić jej życiorys, to popierała i SLD, i Polskę 2050 – absolutnie wszystko, co możliwe. To niestety ten typ ludzi, których, w dużej mierze nieświadomy ich złych intencji, wprowadziłem do parlamentu w 2015 roku, i w dużej mierze przez takich ludzi ruch się rozpadł.

Za rok wybory, planuje pan w nich wystartować?

Artykuł zostanie opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Wprost.

Najnowsze cyfrowe wydanie tygodnika Wprost dostępne będzie w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play.