Olejniczak: premier robi niezłe wrażenie

Olejniczak: premier robi niezłe wrażenie

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Premier Donald Tusk sprawia niezłe wrażenie, ale oprócz tego żadnych konkretów nie ma - tak pół roku pracy rządu Tuska i koalicji PO-PSL ocenia szef SLD i przewodniczący klubu Lewicy Wojciech Olejniczak.

Blisko dwie i pół godziny trwała konferencja, podczas której premier i ministrowie podsumowywali pół roku pracy rządu. Jak mówił premier, jego gabinet chce podnosić poziom życia; sprawić, by nasz kraj "w kontekście europejskim funkcjonował normalnie i sprawnie". Jako niepowodzenie uznał natomiast niemożność obniżenia podatków w 2008 i 2009 roku. Pytany o zapowiadaną na sierpień rekonstrukcję rządu, Tusk powiedział, że do ewentualnych dymisji w jego gabinecie dojdzie, gdy któryś z ministrów zasłuży na to, by go zwolnić.

"Po wyborach premier wygłosił expose i zapowiadał. Było 100 dni rządu i był przedstawiony harmonogram działań. Teraz mamy półrocze rządu i znowu pan premier mówi, że coś będzie w przyszłości robił" - powiedział Olejniczak w piątek dziennikarzom.

Jak podkreślił szef Sojuszu, podczas piątkowej konferencji premier wraz ministrami "tak naprawdę nie przedstawili żadnych konkretów". "Nawet nie ma się do czego przyczepić, bo premier nie omówił choćby jednej konkretnej sprawy, którą zrobił lub która jest na ukończeniu" - uważa Olejniczak.

Pytany jaką szkolną ocenę wystawiłby obecnemu gabinetowi, przewodniczący klubu Lewicy powiedział, że "mamy do czynienia z pustą kartą". Jak zwrócił uwagę, sam premier mówi, że nie ma projektów ustaw i że prawie ich nie potrzeba.

Olejniczak zaznaczył również, że nawet w sprawie rekonstrukcji rządu premier wycofał się z pewnych zapowiedzi. W jego opinii, Tusk broni nawet tych resortów, których prac - jego zdaniem - "obronić się nie da". W tym kontekście polityk SLD wymienił m.in. ministerstwa: edukacji, infrastruktury oraz pracy i polityki społecznej.

"To jest pół roku rządu, gdzie mamy lepszą atmosferę, ale niestety nie lepszą sytuację dla Polaków" - powiedział Olejniczak.

Jak podkreślił, premier próbuje pokazać, że wzrosły pensje, ale nie odpowiada wprost skąd wzięły się pieniądze na te podwyżki. Zdaniem Olejniczaka, te pieniądze pochodziły również z budżetów samorządów.

Przewodniczący klubu Lewicy skrytykował rząd również za to, że nie mówi czym chce rekompensować wzrastające koszty życia.

"Nie wiem też na czym ma polegać to dobre samopoczucie, jeśli chodzi o politykę międzynarodową. Polska nie osiągnęła tutaj żadnego wymiernego sukcesu. Jest lepsza atmosfera, jest powrót do normalności. Taka normalność była trzy lata temu. Normalnością nie należy się chwalić" - powiedział Olejniczak.

"Jedyna dobra informacja, że następny długi weekend - bo premier przedstawia swoje osiągnięcia zawsze w długi weekend - będzie 11 listopada. Wtedy będziemy mieli akademię po roku urzędowania rządu Tuska. Jeśli znowu skończy się tylko na zapowiedziach, to żaden sukces" - dodał Olejniczak.

ab, pap

 1

Czytaj także