Kary więzienia za zabicie niedźwiadka w Tatrach

Kary więzienia za zabicie niedźwiadka w Tatrach

Dodano:   /  Zmieniono: 
Na kilkumiesięczne kary pozbawienia wolności skazał zakopiański sąd trójkę turystów, oskarżonych o zabicie półtorarocznego niedźwiedzia brunatnego w Tatrach.

Michał J. został skazany na 8 miesięcy pozbawienia wolności, a Jolanta J. i Daniel Sz. na kary po 4 miesiące pozbawienia wolności. Dodatkowo zostali obciążeni karami finansowymi i kosztami procesu. Michał J. ma zapłacić 800 zł na rzecz Tatrzańskiego Parku Narodowego, a pozostała dwójka - po 500 zł.

Turyści - zdaniem sądu - wyrządzili istotną szkodę w świecie zwierzęcym. Populacja niedźwiedzi w Tatrach - to ok. 50-60. Zabicie młodego niedźwiedzia było zatem istotne dla całej populacji.

 

 

Zdaniem sądu zagrożenie turystów było realne. "Winni mogli obawiać się o swoje życie lub zdrowie" - powiedział sędzia Sądu Rejonowego w Zakopanem podczas uzasadnienia wyroku. Sąd uznał, że karmienie czy nęcenie niedźwiedzia przez tych turystów nie zostało udowodnione.

"Po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku zastanowimy się nad odwołaniem" - powiedział dziennikarzom reprezentujący obrońcę oskarżonych, aplikant Michał Hosowicz.

"Sąd orzekł winę i to jest ważne. Co do wysokości kary to pozostawmy to mądrości sądu. Sam fakt skazania i napiętnowania to wielka kara. Ci ludzie będą żyli ze świadomością, że to ich wina" -  powiedział  Paweł Skawiński, dyrektor TPN po ogłoszeniu wyroku. "Jest to nauczka dla wszystkich zwiedzających Tatrzański Park. Pamiętajmy, że to my wchodzimy do domu niedźwiedzia".

Do zabicia niedźwiadka doszło 21 października ub. r. w rejonie Doliny Chochołowskiej. Troje turystów przed sądem nie przyznało się do winy. W trakcie procesu wyjaśniali, że zostali zaatakowani przez niedźwiedzia i utopili go w potoku w obronie własnej. Z powodu działania w stanie wyższej konieczności domagali się razem z obrońcą umorzenia postępowania w tej sprawie.

 


ab, keb, pap