Komorowski: poprosiłem o listę posłów, którzy nie przeszli na zawodowstwo

Komorowski: poprosiłem o listę posłów, którzy nie przeszli na zawodowstwo

Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski powiedział dziennikarzom w Sejmie, że poprosił o przygotowanie listy wszystkich posłów ze wszystkich klubów, parlamentarnych, którzy nie przeszli na zawodowstwo, czyli utrzymują się z innych zajęć, niż sejmowe.

Komorowski był pytany o czwartkową wypowiedź szefa klubu PO Zbigniewa Chlebowskiego w TVN24, że na przygotowanej przez niego liście jest ponad 30 posłów z ok. 270 parlamentarzystów PO, którzy mają udziały bądź zasiadają w  zarządach spółek Skarbu Państwa.

Jak dodał Chlebowski, jeżeli z różnych względów te osoby nie zrezygnują ze  swoich funkcji, ze swoich firm, udziałów, czy akcji, to na pewno nie będą uczestniczyli przy uchwalaniu, czy procedowaniu jakichkolwiek przepisów, nad jakimikolwiek ustawami.

"Tacy ludzie, nawet jeśli się nie zdecydują na pozbycie się swoich udziałów, na pewno nie będą uczestniczyli aktywnie w życiu klubu" - zapowiedział Chlebowski.

Komorowski pytany, czy jego zdaniem "lista 30" powinna zostać opublikowana odparł, że w sprawie zaangażowania posłów w biznes "nie ma żadnych tajemnic". "To wszystko jest na stronach internetowych Sejmu" - podkreślił.

Zapowiedział, że oceni, w wypadku których posłów taka sytuacja "może wiązać się z potencjalnym zagrożeniem" (konfliktem interesów). "To nie jest duża liczba, to jest około kilkadziesiąt osób w skali Sejmu" - mówił marszałek.

Ocenił, że "w interesie wszystkich klubów i Sejmu jest wprowadzenie rozwiązań ustawowych - w ramach ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora - które by  jednoznacznie rozstrzygały, że nie można łączyć zajęć parlamentarnych z innym sposobem zarobkowania. "To by oczyściło Sejm z przynajmniej części podejrzeń i  negatywnych skojarzeń" - dodał.

"Najpierw trzeba znowelizować ustawę o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Projekt przekazałem klubom kilka miesięcy temu" - podkreślił Komorowski. Jego zdaniem równocześnie z pracami nad nowelizacją "trzeba budować mechanizm funduszu powierniczego, oznaczający, że poseł czasowo zawiesza swoją aktywność w  biznesie, ale nie traci całej firmy".

ND, PAP


Czytaj także

 0