Schetyna zadowolony z Policji

Schetyna zadowolony z Policji

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wicepremier, szef MSWiA Grzegorz Schetyna dobrze ocenia interwencję policji w czasie wtorkowej egzekucji komorniczej w Kupieckich Domach Towarowych w Warszawie. Gorzej, jego zdaniem, wyglądały działania wynajętej przez komornika agencji ochrony.

"Policja wkroczyła wtedy, kiedy miała wkroczyć, to znaczy kiedy został zaatakowany urzędnik państwowy, urzędnik publiczny - komornik, który realizował decyzję sądu" - powiedział dziennikarzom w środę przebywający we Lwowie Schetyna.

Wicepremier zaznaczył, że na prośbę komornika asysta policji miała doprowadzić go "do skutecznego rozpoczęcia czynności". "Patrzymy na to przez pryzmat akcji agencji ochrony, ona nie była - delikatnie powiem - najbardziej profesjonalna w tej pierwszej części, ale też taka była decyzja komornika, władz miasta i sądu. Policja wkroczyła wtedy, kiedy złamane zostało prawo" - zaznaczył Schetyna.

Jego zdaniem akcja policji była zadowalająca i przeprowadzona tak, aby opróżnić halę i zapewnić spokój na ulicy. Jak poinformował brało w niej udział 400 funkcjonariuszy.

"Uważam, że akcja była dobrze przeprowadzona, trudno ją podważyć. Najważniejsze, że była skuteczna i że wszystko zostało wyegzekwowane" - powiedział Schetyna.

Wicepremier zaznaczył, że decyzja o użyciu sił policyjnych została podjęta, gdy w ruch poszły petardy, kamienie i gaz. "Decyzja o użyciu sił policyjnych została podjęta, kiedy agencja ochrony po raz drugi nie dała sobie rady z wkroczeniem do sali targów i został zaatakowany komornik" - podkreślił.

Schetyna tłumaczył, że akcja musiała zostać przygotowana. Poinformował, że decyzję o tym podjął komendant stołeczny Adam Mularz w porozumieniu z komendantem głównym policji.

Według szefa MSWiA komornik i agencja ochrony nie użyły odpowiednich środków do opróżnienia KDT. "Wiadomo było, że będzie twarda walka, zresztą zapowiadali to najemcy i kupcy, że będą oponować przeciwko egzekucji komorniczej" - zauważył.

We wtorek komornik wkroczył do hali Kupieckich Domów Towarowych w Warszawie. Stało się to po kilkugodzinnych przepychankach sprzedawców z pracownikami agencji ochrony i policją; 18 funkcjonariuszy zostało rannych, zatrzymano kilkanaście osób.

Z końcem ubiegłego roku wygasła umowa dzierżawy hali. Kupcy mieli czas na jej opuszczenie do 18 lipca, ale nie przerwali handlu. Egzekucja komornicza to efekt wyroku sądu w tej sprawie.

pap, keb

-
 0

Czytaj także