"Solidarność" chce orderu dla ks. Henryka Jankowskiego

"Solidarność" chce orderu dla ks. Henryka Jankowskiego

Zarząd Regionu Gdańskiego Solidarności i poseł PiS Andrzej Jaworski wnioskują do prezydenta Lecha Kaczyńskiego o nadanie księdzu Henrykowi Jankowskiemu najwyższego odznaczenia państwowego. Z inicjatywą wystąpiła "Solidarność" Stoczni Gdańsk. Od czwartku ks. Jankowski przebywa na emeryturze po zakończeniu posługi kapłańskiej jako proboszcz kościoła Św. Brygidy.
Przewodniczący stoczniowej "S" Roman Gałęzewski powiedział, że "księdzu Jankowskiemu wszyscy dużo zawdzięczamy i ma on wielkie zasługi dla całego kraju niezależnie od popełnionych później błędów". Z kolei przewodniczący regionu gdańskiego "S" Krzysztof Dośla zauważył, że "jest to już ostatni moment, aby uhonorować ks. prałata za życia". Związkowcy chcą aby Jankowski otrzymał odznaczenie podczas przyszłorocznych obchodów 30. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych i powstania Solidarności.

Jesteśmy jego dłużnikami

Wnioskodawcy apelują do wszystkich Polaków o poparcie apelu. - Wiele środowisk wiele mu zawdzięcza m.in. służba zdrowia, służby mundurowe, środowiska twórcze i niepodległościowe - mówił wiceprzewodniczący stoczniowej "S" Karol Guzikiewicz. - Pamiętajmy o całokształcie działalności księdza, podziękujmy za to, co było dobre, a zapomnijmy o tym, co było złe - dodał.

Ksiądz uratował stocznię

Inicjatywę związkowców poparł poseł PiS Andrzej Jaworski. Jaworski przypomniał, że "w ostatnich trzech latach, kiedy toczyła się walka o ratowanie Stoczni Gdańsk, ksiądz zawsze się interesował losem zakładu i stoczniowców". - Przetrwanie zakładu jest też zasługą byłego proboszcza św. Brygidy - podkreślił.

Zarząd Regionu Gdańskiego NSZZ "Solidarność" już dwukrotnie zwracał się do prezydenta Lecha Kaczyńskiego o uhonorowanie Jankowskiego odznaczeniem państwowym. Związek występował z taką inicjatywą z okazji 28. i 29. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych.

Kapelan "Solidarności"

Jankowski był od 1970 roku związany z parafią św. Brygidy. W sierpniu 1980 r. odprawił mszę św. dla strajkujących w Stoczni Gdańskiej robotników. Od tego czasu nazywany był "kapelanem Solidarności". Po 1989 r. ks. Jankowski przez swoje działania zaczął być postrzegany jako postać kontrowersyjna. Kazania wygłaszane przez niego, a zwłaszcza dekoracje Grobu Pańskiego z okazji świąt Wielkanocy, zawierały elementy antysemickie.

PAP, arb


Czytaj także

 2
  • polonus IP
    Bardzo się cieszę z akcji posła Andrzeja Jaworskiego i działaczy Solidarności, prałatowi jankowskiemu nalezy się to odznaczenie.
    • barbaratom3@wp.pl IP
      Jako wieloletni członek Solidarności, często uczestniczyłam w mszach w kościele św.Brygidy, w uroczystościach niedzielnych. Te tłumy ludzi pełne autentycznego zaangażowania i poparcia dla działań Księdza Henryka Jankowskiego bardzo wzruszały. Ta Jego siła przekonywania, te podniesione ręce na Ojcze Nasz pozostają w pamięci na zawsze. Jest to człowiek niezłomny, który, uważam ostatnio skrzywdzony, zasługuje na najwyższe uznanie, także odznaczeniem państwowym. To On \"ładował akumulatory\" wszystkim, którzy przyjeżdżali do koscioła św. Brygidy. W owym czasie starałam się być w Gdańsku przynajmniej raz na dwa, trzy tygodnie. Bardzo mnie to podnosiło na duchu.Zwłaszcza wtedy, kiedy można było spotkać także Lecha Wałęsę. Zyczę Księdzu dużo zdrowia, bo to jest Mu w tej chwili najbardziej potrzebne i uznania tak jak powyżej - najwyższego uznania państwowego.