Już piąty przypadek nowej grypy w Polsce

Już piąty przypadek nowej grypy w Polsce

Dodano:   /  Zmieniono: 2
To już pewne. W Polsce po raz kolejny zaatakowała grypa wywoływana wirusem A/H1N1. We wtorek wirusa stwierdzono u dwóch chłopców z podstawówki na warszawskim Ursynowie. - Chorzy to bracia: 12- i 16-latek - poinformował Tomasz Misztal z Głównego Inspektoratu Sanitarnego. To niestety nie jedyni zarażeni. Wirusa A/H1N1 potwierdzono też u kolejnych pięciu osób, w tym u ciężarnej kobiety, która przebywa w jednym z warszawskich szpitali, oraz u studenta z Ukrainy, który jest hospitalizowany w łańcuckim szpitalu.

Bracia przebywają teraz w domu. Są pod ścisłym nadzorem epidemilogicznym, którym objęto również ich rodzinę oraz uczniów z ich klas szkolnych. - Po zachorowaniu nie chodzili oni jednak na zajęcia - zapewnił Misztal. - Dzieci nie były za granicą. Wirusa musiały złapać na mieście - poinformowała z kolei powiatowy inspektor sanitarny w Warszawie Dariusz Rudaś.

Również u 17-letniego studenta z Ukrainy stwierdzono wirusa A/H1N1 - poinformowała w środę Agata Ruszała, lekarz oddziału zakaźnego łańcuckiego szpitala. - Nasz pacjent ma wirusa A/H1N1, ale to nie zmienia faktu, że dzisiaj opuszcza szpital. Jest w stanie bardzo dobrym i nie wymaga leczenia szpitalnego - powiedziała Ruszała. We wtorek wirusa A/H1N1 stwierdzono także u trzech osób przebywających w szpitalu w Przemyślu. Na wyniki badań czeka jeszcze pacjent leczony od niedzieli w szpitalu w Jarosławiu.

Studenci UW nie mają A/H1N1

Na szczęście nie potwierdziły się podejrzenia o zarażeniu wirusem A/H1N1 grupy 15 studentów ukrainistyki z Uniwersytetu Warszawskiego, którzy kilka dni temu wrócili z Ukrainy. - Są chorzy, ale to tylko przeziębienie - zapewnił Tomasz Misztal z GiS w "Radiu ZET". - Po przebadaniu ich mamy pewność, że to nie A/H1N1 - dodał.  U czworga z nich, tuż po powrocie wystąpiły objawy grypowe. Dziekan zawiesił zajęcia w Instytucie co najmniej do 8 listopada.

Szkoły, zakłady pracy, miejsca publiczne

W Polsce sezon grypowy rozpoczął się w tym roku wcześniej. GIS podkreśla, że miejscem, w którym choroby szerzące się drogą kropelkową (m.in. grypa) mogą przenosić się szczególnie łatwo, jest szkoła. Dlatego inspektorzy sanitarni zalecają, by każda placówka przeprowadzała cykliczną edukację rodziców, uczniów oraz personelu odnośnie grypy. Szkoły powinny też zachęcać do szczepień przeciw tej chorobie. Nauczyciele mają obserwować dzieci i młodzież pod kątem pojawienia się u nich objawów grypopodobnych (gorączka, kaszel, ból gardła, ból mięśni, ból głowy, dreszcze, osłabienie, biegunka). W razie ich wystąpienia muszą poinformować rodziców o konieczności zgłoszenia się z dzieckiem do lekarza. Uczniów z objawami chorobowymi należy odizolować. Wskazane jest, by uczniowie zaniechali np. uścisków dłoni czy pocałunków. Rodzice powinni zadbać, by dziecko zawsze miało przy sobie jednorazowe chusteczki higieniczne. Szkoły mają też zapewniać uczniom miejsca do mycia rąk lub ich dezynfekcji odpowiednimi preparatami na bazie alkoholu.

GIS zaleca

Szkoły mają zgłaszać do GIS informacje o spowodowanej chorobą nieobecności uczniów, jeżeli absencja przekroczy 20 proc. Jak poinformował zastępca Głównego Inspektora Sanitarnego Przemysław Biliński, który wydał tę decyzję, raportowanie będzie odbywało się raz w tygodniu, w poniedziałki. Szkoły powinny je przeprowadzać w porozumieniu z kuratoriami oświaty. Dodał, że decyzje GIS w tej sprawie, wraz ze wzorem dokumentacji, jeszcze w środę trafią do placówek oświatowych.

Z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego Państwowego Zakładu Higieny wynika, że w całej Polsce od 23 do 31 października 2009 r. odnotowano 10 tys. 613 zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę. Do tej pory na terenie Polski potwierdzono 187 przypadków zakażenia wirusem A/H1N1. Tzw. średnia dzienna zapadalność w tym okresie wyniosła 3,09 na 100 tys. osób. Od 16 do 22 października zachorowań i podejrzeń było ponad 7 tys. 727, a średnia zapadalność wynosiła 2,89.

"Gazeta Wyborcza", pap, dar

 

+
 2

Czytaj także