Palikot już bez immunitetu

Palikot już bez immunitetu

Dodano:   /  Zmieniono: 
fot. WPROST 
Janusz Palikot (PO) zrzekł się immunitetu w związku ze swoim zeszłorocznym happeningiem w Lublinie, który miał być odpowiedzią na informację o dużych zakupach "małpek" z alkoholem dla Kancelarii Prezydenta.

Sprawę Palikota prowadzi lubelska policja. Poseł w ramach happeningu przyniósł kosz małych buteleczek, sam pił, do picia zachęcił też dwóch przechodzących mężczyzn, a później zapłacił za nich mandat. Zdaniem funkcjonariuszy naruszył w ten sposób dwa artykuły kodeksu wykroczeń. Pierwszy dotyczy picia alkoholu w miejscu publicznym oraz nakłaniania do tego innych osób; drugi uiszczenia grzywny w zamian za osobę, która nie jest osobą najbliższą. Pismem z 31 grudnia 2009 roku komendant główny policji zwrócił się za pośrednictwem prokuratora generalnego z wnioskiem o wyrażenie przez Sejm zgody na pociągnięcie Palikota do odpowiedzialności karnej.

"Przed chwilą złożyłem oświadczenie, że w związku z tym, iż piłem +małpki+ w miejscu publicznym zrzekam się immunitetu i proszę o ukaranie" - oświadczył Palikot na środowej konferencji prasowej w Sejmie.

Ocenił jednocześnie, że prokuratura będzie miała kłopot ze skazaniem go: "Według mojej najlepszej wiedzy piłem na terenie swojej działki, a więc nie w miejscu publicznym. A też udowodnienie dzisiaj, że piłem alkohol, a nie cokolwiek innego, jest oddzielnym problemem w związku z brakiem badań tuż po tym incydencie. Ale życzę oczywiście policji i prokuraturze powodzenia w dochodzeniu" - powiedział wiceszef klubu PO.

Palikot wszedł do sejmowej sali konferencyjnej na tle piosenki Marka Grechuty "Jeszcze pożyjemy". W tle słychać było słowa: "Ciężki jest kraj, gdy wszystko wszystkim wydaje się najprostsze. Piękny jest kraj, gdy wszystko wszystkim wydaje się jeszcze złe". W trakcie konferencji - razem z oświadczeniem o zrzeczeniu się immunitetu - Palikot zademonstrował wyciągniętą z kieszeni "małpkę".

Polityk Platformy zapowiedział jednocześnie, że złoży w Sejmie projekt ograniczający immunitet w sprawach będących wykroczeniami. "Żeby w sprawach takich jak prawo jazdy, alkohol, jakieś pobicia i tego typu sytuacji, immunitet ich nie dotyczył" - tłumaczył.

O potrzebie takich zmian mówił wielokrotnie marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Marszałek argumentował, że należy wprowadzić pewne ograniczenia immunitetu poselskiego, aby uniknąć problemów dotyczących m.in. płacenia mandatów i kary grzywny przez parlamentarzystów.

PAP, mm