Ustawa zakazująca przemocy w rodzinie podpisana. Przeciwnicy zapowiadają zaskarżenie w TK

Ustawa zakazująca przemocy w rodzinie podpisana. Przeciwnicy zapowiadają zaskarżenie w TK

Dodano:   /  Zmieniono: 
Fot. Stock xchng.hu 
Zakaz kar cielesnych wobec dzieci zawiera nowela ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, którą w piątek podpisał pełniący obowiązki prezydenta Bronisław Komorowski. Ustawa wprowadza prymat państwa i jego urzędników nad rodziną - mówią jej przeciwnicy i zapowiadają zaskarżenie jej do Trybunału Konstytucyjnego.
"Na pewno będziemy namawiać do tego, żeby Trybunał Konstytucyjny ocenił zgodność podpisanej nowelizacji z ustawą zasadniczą" - zapowiedział Tomasz Elbanowski z zarządu Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców. Jego zdaniem, uprawnienia dotyczące kontroli rodziny, jakie na mocy tej ustawy uzyskuje państwo już na poziomie poszczególnych gmin, są niekonstytucyjne. Ponadto wskazał, że urzędnicy uzyskali zbyt dużą możliwość gromadzenia danych wrażliwych dotyczących poszczególnych rodzin, nawet jeśli podejrzenie stosowania przemocy pochodzi ze zwykłego pomówienia.

Elbanowski ocenia, że ustawa, która ma zacząć obowiązywać od 1 sierpnia, wprowadzony w Polsce "bardzo liberalny model szwedzki", spychając na dalszy plan kwestię autonomii rodziny.

Stowarzyszenie kilkakrotnie apelowało o odłożenie prac nad ustawą i wycofanie się z niektórych jej zapisów. Prowadziło także akcję wysyłania maili do Komorowskiego z prośbą o zawetowanie ustawy. W ostatnich kilku dniach do marszałka miało trafić 1,3 tys. maili, często z załączonymi zdjęciami rodzinnymi.

Elbanowski uważa, że dyskusja nad przyjętymi zmianami na pewno nie została zakończona. "Te zmiany przeszły bez większej polemiki, w ostatnim okresie kwestia nowelizacji została zepchnięta na dalszy plan m.in. przez kampanię wyborczą, a przecież poszczególne zapisy wzbudzały kontrowersje nawet w rządzącej Platformie Obywatelskiej" - mówił.

Nowela, która wprowadza zakaz stosowania kar cielesnych wobec dzieci, ma wzmocnić ochronę ofiar przemocy, m.in. przez skuteczną izolację sprawców od ofiar przemocy, przez środki separujące np. zakaz zbliżania czy nakaz opuszczenia wspólnego mieszkania. Ustawa wprowadza bezpłatną obdukcję, przewiduje także obowiązkową terapię dla sprawców przemocy.

Uprawnia też pracowników socjalnych do interweniowania, gdy zagrożone jest życie lub zdrowie dziecka. Decyzja taka nie może być podejmowana jednoosobowo, ale wspólnie z funkcjonariuszem policji i przedstawicielem służby zdrowia. Daje także rodzicom prawo do odwołania się od tej decyzji. Wprowadza także wymóg tworzenia w każdej gminie zespołów interdyscyplinarnych złożonych z przedstawicieli służb zajmujących się przeciwdziałaniem przemocy.

Elbanowski podkreśla, że zmiany wprowadzone w toku prac parlamentarnych łagodzące niektóre, najbardziej kontrowersyjne przepisy, są ważne, lecz nie zmieniły istoty ustawy. W noweli pozostawiono zapis zakazujący bicia dzieci, wykreślono natomiast zakaz stosowania przemocy psychicznej i innych form poniżania dziecka - zapis ten budził wiele obaw, podnoszono argument, że zawarte w nim sformułowania są niejednoznaczne i, jako takie, łatwo mogą być wypaczone i nadużywane.

"Martwi to, iż brakuje pozytywnego myślenia o rodzinie i realnego wsparcia dla niej ze strony państwa, natomiast zwiększa się obszar kontroli nad życiem prywatnym" - powiedział Elbanowski.

"Ustawa bardzo potrzebna"

W ocenie prezes Stowarzyszenia Sędziów Sądów Rodzinnych w Polsce, sędzi Ewy Waszkiewicz praktyka pokaże, że podpisana w piątek przez pełniącego obowiązki prezydenta marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego nowela ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie jest potrzebna.

"Podpisana nowela jest pewną regulacją szczegółową, której brakowało" - powiedziała Waszkiewicz.

"Niewątpliwie nowelizacja dołoży obowiązków sędziom rodzinnym, nie wzbraniamy się jednak przed tym i jesteśmy przygotowani do zmian" - powiedziała sędzia. Dodała, że chodzi jej o zapis noweli, według którego w przypadku zabrania dziecka z domu w sytuacji zagrożenia jego życia, sąd rodzinny musi niezwłocznie, w trybie 24-godzinnym, podjąć decyzję o jego dalszych losach; w takim samym trybie ma być także rozpatrywane odwołanie rodziców od tej decyzji.

Waszkiewicz pozytywnie oceniła także modyfikacje wprowadzone do nowelizacji na etapie prac parlamentarnych. W ustawie pozostawiono zapis zakazujący bicia dzieci, wykreślono natomiast zakaz stosowania przemocy psychicznej i innych form poniżania dziecka. "Dobrze się stało, że przepis dotyczący przemocy psychicznej został wykreślony, gdyż jest to pojęcie niedookreślone przez prawo" - zaznaczyła sędzia. W związku z tym, jak dodała, mogłoby ono budzić trudności interpretacyjne.

"Ważne są dobre przepisy prawne, jednak duże znaczenie ma też fakt, aby rozpatrywaniem spraw rodzinnych zajmowały się osoby merytorycznie do tego przygotowane" - zaznaczyła. Dlatego, jak dodała, sprawami tego typu zajmować się powinny wydziały rodzinne w sądach i sędziowie tych wydziałów. Nawiązała w ten sposób do ministerialnego projektu nowelizacji Prawa o ustroju sądów powszechnych. Przewiduje on m.in., że w sądach rejonowych i okręgowych będą obligatoryjnie funkcjonować jedynie wydziały: karne i cywilne. Te ostatnie miałyby przejąć m.in. sprawy rodzinne.

W marcu minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski zapewniał, że nie zapadła żadna decyzja ani nie jest przygotowywane rozwiązanie zakładające likwidację wydziałów ds. rodzinnych i nieletnich w sądach rejonowych. Minister wskazywał, iż we wstępnym projekcie nowelizacji jest przewidziane, że w poszczególnych sądach mogą być takie wydziały. "Mogą być, a należy to rozumieć, że tam gdzie są, tam pozostaną i będą funkcjonować" - mówił wtedy Kwiatkowski.

pap, em