Kidawa-Błońska: spełnianie obietnic wyborczych to przyjemność

Kidawa-Błońska: spełnianie obietnic wyborczych to przyjemność

Małgorzata Kidawa-Błońska (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Małgorzata Kidawa-Błońska rzeczniczka sztabu wyborczego Bronisława Komorowskiego uważa, że pierwszą rzeczą, którą nowy prezydent powinien zająć się wspólnie z rządem są media publiczne. – To, co się tam dzieje i jak media są niszczone, to nie tylko sprawa pieniędzy, ale ogólnego podejścia do mediów – komentowała. Rzeczniczka sztabu wyborczego Bronisława Komorowskiego stwierdziła też, że Platforma nie spocznie na laurach po niedzielnym sukcesie. – Za chwilę wybory samorządowe, potem parlamentarne, więc praktycznie nie wychodzimy z czasu kampanii – zaznaczyła.
Małgorzata Kidawa-Błońska nie ma wątpliwości, że Bronisław Komorowski będzie spełniał przedwyborcze obietnice. – Jeżeli obietnice są dawane rozsądnie, to przyjemnie je spełniać – powiedziała. – Najwięcej jednak powinno zależeć od rządu. Sejm z kolei jest od tego, żeby to korygować. Teraz powinna zaistnieć pełna współpraca – dodała. Według Kidawy-Błońskiej przeprowadzanie ważnych reform i realizowanie istotnych projektów będzie najlepszym dowodem na to, że Komorowski był najlepszym kandydatem na prezydenta. – Nie ma lepszego sprawdzianu niż pokazanie, że jest się skutecznym i przeprowadza się ważne projekty, na które jest oczekiwanie społeczne – argumentowała.

Rzeczniczka sztabu wyborczego kandydata PO stwierdziła też, że pierwszą rzeczą, którą Komorowski powinien zająć się wspólnie z rządem, jest sprawa mediów publicznych. – To, co się tam dzieje i jak media są niszczone, to nie tylko sprawa pieniędzy, ale ogólnego podejścia do mediów – oceniła. – Kiedyś Polskie Radio było symbolem zaufania publicznego, a teraz trzeba to budować od początku – dodała.

Kidawa-Błońska zapewniła, że Platforma nie spocznie na laurach po niedzielnym sukcesie, a najbliższe wydarzenia na polskiej scenie politycznej sprawią, że partia Tuska niemalże cały czas będzie prowadziła kampanię wyborczą. – Opozycja w naszym parlamencie przez ostatni czas ciągle była mocna. Przypominam, że za chwilę wybory samorządowe, potem parlamentarne, więc praktycznie nie wychodzimy z czasu kampanii – powiedziała rzeczniczka sztabu wyborczego Komorowskiego.

TOK FM, ps

Czytaj także

 2
  • v   IP
    To teraz poczują co niektórzy a na pewno większość zwykłych na co stać PO.A ciekawe co z cudownymi kartami do głosowania które w sposób cudowny znalazły się aż w nadmiarze tam gdzie PO miało swoje wybory.Czyli małymi krokami do przodu.
    • waldek   IP
      Nie chwali się dnia przed zachodem słońca.Nadzieja to matka głupich-jest jak pęczek marchwi przed łbem osła.