Warszawa ma oddać połowę dochodu na "janosikowe"

Warszawa ma oddać połowę dochodu na "janosikowe"

Dodano:   /  Zmieniono: 3
fot. Wikipedia
Związek Stowarzyszeń Praskich i Towarzystwo Przyjaciół Warszawy złożyły w środę petycję do ministerstwa finansów z prośbą o przyspieszenie prac dotyczących zmiany systemu naliczania tzw. janosikowego.

Jednocześnie organizacje rozpoczęły akcję zbierania podpisów pod apelem do Parlamentu o pilną nowelizację ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, która reguluję tę kwestię.

Pełnomocnik obu organizacji Rafał Szczepański poinformował, że ustawa ta nakłada na samorządy o wysokich dochodach obowiązek przekazywania części dochodów biedniejszym samorządom. - Sytuacja jest patologiczna. Województwo mazowieckie w tym roku musi przekazać na janosikowe połowę swoich dochodów - powiedział. Poinformował, że jest to kwota ok. 1 mld zł. Podobną sumę musi oddać miasto Warszawa.

Tymczasem według Szczepańskiego, województwo mazowieckie będzie musiało zaciągnąć kredyt. W I kw. dochody Warszawy były niższe o ok. 350 mln zł, a w całym roku mogą być niższe o ok. 1 mld zł, co stanowi 10 proc. planowanych przychodów. W efekcie zarówno miastu, jaki i województwu brakuje pieniędzy na niezbędne inwestycje.

- Nie ma systemu podziału janosikowego. Pieniądze dzieli ministerstwo finansów według tajemnych metod  - powiedział Janusz Owsiany, zastępca szefa Związku Stowarzyszeń Praskich. - Wszystkie miasta w Europie wiedzą, że bycie stolicą kosztuje, choćby z tego powodu na stolicę trzeba płacić - dodał Owsiany. Zwrócił uwagę, że na przykład Berlin otrzymuje dotacje, a nie dopłaca biedniejszym samorządom z własnego budżetu.

- Nie jesteśmy przeciwnikami wspierania rozwoju małych miejscowości. Nie jest też naszym celem odbieranie uboższym obszarom kraju szans na lepszą przyszłość. Jednak warto pamiętać, że każda złotówka zainwestowana w Warszawie wypracowuje znacznie większy dochód do budżetu państwa niż zainwestowana w rejonach uboższych. Dlatego uważamy, że właśnie w dbałości o uboższe samorządy należy gruntownie zmniejszyć obciążenia z tytułu janosikowego, by pozwolić na bardziej efektywny rozwój miasta - napisały organizacje w petycji.

Rzeczniczka ministerstwa finansów Magdalena Kobos, która przyjęła petycję zadeklarowała, że resort będzie współpracował z samorządami w sprawie zmiany prawa. Dodała, że ministerstwo nie jest stroną sporu, a janosikowe jest neutralne dla budżetu państwa. Przypomniała, że sprawą zmiany janosikowego zajmuje się Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego. "Czekamy na kompromis, jaki wypracują samorządy, aby móc opracować założenia do projektu ustawy" - powiedziała Kobos.

Zaznaczyła, że mimo apeli ministerstwa strona samorządowa nie ustosunkowała się do propozycji przedstawionych przez resort dot. zmiany algorytmu wyliczania janosikowego.

PAP, PP

 3
  • Mołot   IP
    jazmig a tobie gorzej? Czy czytać nie umiesz? No jak obrabia, skoro właśnie płaci? A nasi warszawscy urzędnicy dostają kasę z tego wora, z którego jeszcze nam się wyciąga - więc to was nie boli! No bo jak niby was to kosztuje, skoro bierzecie kasę?

    Biorą kasę władze i urzędnicy ogólnopaństwowi, ale w wyborze władz warszawa ma nikły udział (jako mniejsza od tych, co z nas ssą nasze wypracowane pieniądze), a urzędników wybierają te właśnie władze.
    • jazmig   IP
      Warszawa jest rakiem na reszcie kraju. Wysysa z Polski pieniądze na swoich urzędników, potrzebnych jak palec w tyłku. Dlatego powinna się dzielić podatkami z innymi, których stale z pieniędzy ograbia.

      Czytaj także