Przekonują również Arłukowicza, że "Szczecin nie jest miejscem politycznej zsyłki, lecz realnym wyzwaniem dla poważnego polityka". "Położenie geograficzne naszego miasta, ciągle niewykorzystane perspektywy jego rozwoju, znaczenie społeczne, kulturalne i gospodarcze stwarzają szansę odniesienia sukcesu dla sprawnego zarządcy i lidera społecznego" - napisali.
Poseł klubu Lewicy Bartosz Arłukowicz odpowiedział, że decyzję w sprawie ewentualnego startu w wyborach samorządowych podejmie po zakończeniu prac sejmowej komisji śledczej powołanej do wyjaśnienia tzw. afery hazardowej. - Jestem członkiem komisji śledczej i do czasu zakończenia jej prac nie mogę zajmować się niczym innym - dodał. - Wszelkie decyzje polityczne podejmiemy razem, czyli wraz z innymi członkami Sojuszu, po zakończeniu prac komisji - podkreślił poseł.
Szef szczecińskiego SLD Dawid Krystek powiedział, że apel już trafił do Arłukowicza i zostanie również zaprezentowany podczas posiedzenia zarządu krajowego SLD. - Bardzo nam zależy, by Arłukowicz wystartował, zwłaszcza że z sondaży i rozmów z mieszkańcami miasta wiemy, że ma ogromne szanse na zostanie prezydentem Szczecina - powiedział Krystek.
PAP, arb