Ojciec Grzegorz Kramer SJ (skrót od Towarzystwa Jezusowego, czyli zakonu, którego członkiem jest duchowny) cieszy się w internecie dużą popularnością – jego profil na platformie Facebook obserwuje ponad 70 tys. osób. Z ostatnim postem kapłana zapoznali się liczi odbiorcy – doczekał się setek reakcji.
Nic dziwnego – fotografia, którą dołączył, przykuwa uwagę. Znajdują się na niej pieniądze – konkretnie 20 banknotów, każdy o nominale 50 zł.
Ale dlaczego kapłan zdecydował się na opublikowanie właśnie takiego zdjęcia? Wszystko staje się jasne po krótkiej lekturze.
„Ktoś wrzucił do koszyka”
Zanim przejdziemy do sedna, warto poznać kilka faktów. Ojciec Kramer służy obecnie w Parafii Świętego Ignacego Loyoli – jako wikariusz. Niedawno anonimowa – bardzo hojna – osoba postanowiła zaskoczyć wrocławskich jezuitów.
Duchowny przyznał, że udostępniając zdjęcie z pieniędzmi, czuje się, jak „złapany mafiozo”. „Pamiętacie takie fotografia, na których policja pokazuje to, co odkryła, wchodząc do domów przestępców?” – zwrócił się do internautów, dając do myślenia. Zaznaczył jednak, że 20 banknotów, które znajdują się na załączonym obrazku, „nie pochodzi z przestępstwa”.
„Ktoś dziś wrzucił anonimowo tę sumę do koszyka, a mi nie zostaje nic innego, jak zrobić kolejny przelew dla Dzieciaków z Wrocławskiego Hospicjum” – wskazał. Właśnie o to poprosił darczyńca – wskazał tę właśnie instytucję charytatywną na kopercie.
Duchowny wspomniał zmarłego posła
Kapłan wspomniał też tragicznie zmarłego w wypadku parlamentarzystę. „Ach, ten Łukasz Litewka (bo to ku Jego pamięci jest ta zbiórka). Dalej dba o naszą zrzutkę” – napisał.
Poseł zginął potrącony przez samochód, choć jechał zgodnie z przepisami. Do tragedii doszło na Śląsku – w Dąbrowie Górniczej.
facebookCzytaj też:
Ksiądz „wyjaśnił” Tuskowi, na czym polega małżeństwo. Film ma ponad 100 tys. odsłonCzytaj też:
Poseł Litewka nie żyje. Jest decyzja sądu ws. podejrzanego 57-latka
