Ksiądz „wyjaśnił” Tuskowi, na czym polega małżeństwo. Film ma ponad 100 tys. odsłon

Ksiądz „wyjaśnił” Tuskowi, na czym polega małżeństwo. Film ma ponad 100 tys. odsłon

Ksiądz, zdjęcie ilustracyjne
Ksiądz, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Calamity Jane
Znany ksiądz udostępnił fragment z wystąpienia Donalda Tuska. Stanowczo nie zgodził się z premierem. – Nie ma „małżeństw jednopłciowych” – podkreślił ks. Sebastian Picur.

12 maja – w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie – odbyły się kolejne obrady rządu, którym przewodniczył szef Koalicji Obywatelskiej. Przed posiedzeniem, gdy na sali znajdowali się jeszcze dziennikarze, premier zabrał głos m.in. w sprawie transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa osób tej samej płci.

Fragment wypowiedzi Tuska szerokim echem odbił się w sieci (udostępniany był m.in. na platformie X i tam szeroko komentowany), co nie dziwi – sprawa ta wywołała duże emocje. Środowiska liberalne ogłosiły, że wyrok NDA to „historyczny moment” dla osób nieheteronormatywnych (czyli np. takich o orientacji innej niż heteroseksualna), natomiast konserwatywne – grzmiały o „końcu tradycyjnej rodziny”.

Ale o co chodzi? Warto zacząć od wyroku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 2025 roku, który orzekł, że każde państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo dwóch obywateli UE tej samej płci legalnie zawarte w innym państwie, w którym korzystali oni z przysługującej im swobody przemieszczania się i pobytu. Naczelny Sąd Administracyjny, który analizował w Polsce przypadki par, a które mają zagraniczne akty małżeństwa, nakazał, by urzędy – drogą transkrypcji – wydały im na ich podstawie polskie wersje aktów małżeństwa – co nie spodobało się prawicowym politykom.

Ks. Sebastian Picur mocno nie zgodził się ze słowami Donalda Tuska. Przytoczył premierowi definicję słowa „małżeństwo”

Popularny duchowny (na TikToku śledzi go milion użytkowników platformy) – na co dzień wikariusz w Parafii Świętego Stanisława Biskupa Łańcut Fara (archidiecezja przemyska) – odniósł się do słów premiera, które we wtorek padły na posiedzeniu Rady Ministrów.

Opublikował nagranie, podczas którego analizował fragment konferencji prasowej. Tusk w jego trakcie zabrał głos „w sprawie tzw. transkrypcji”. Wyjaśnił, że „chodzi o sytuację prawną małżeństw jednopłciowych, chcących zamieszkać w Polsce, które zawarły taki związek poza granicami Polski [lub takich, które pochodzą z innego kraju, albo mieszkały przez jakiś czas w na terenie innego państwa – red.]”

To wystarczyło ks. Picurowi. Zatrzymał się on na błędnej definicji związku łączącego dwoje ludzi. Postanowił poprawić szefa rządu, stwierdzając, że nie ma czegoś takiego, jak „małżeństwo jednopłciowe”. – Termin „małżeństwo” składa się z dwóch słów: „mąż” i „żona”. Są to dwa starosłowiańskie terminy. „Mąż” odnosił się i odnosi do mężczyzny, „wojownika”, natomiast „żona” – do kobiety – tłumaczył.

– Od najdawniejszych czasów, co do swojej definicji i istoty, małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety – podkreślił ze spokojem, choć stanowczo.

Czytaj też:
Ksiądz gorzko o pierwszych komuniach. „To zaczyna przypominać teatr”
Czytaj też:
Znany ksiądz otrzymał od internautki trudne pytanie. „Gdzie był wtedy Bóg?”

Źródło: TikTok, X/KPRM