Przegrana Polski

Dodano:   /  Zmieniono: 
Polska przegrała kolejne sprawy w Europejskim Trybunale Praw Człowieka. Skargi dotyczyły głównie poniżającego traktowania w areszcie i prawa do bezstronnego sądu.
Polska przegrała tym razem w Strasburgu trzy sprawy związane z przewlekłością postępowania karnego.
Trybunał zobowiązał władze polskie do wypłacenia skarżącym łącznie 60 tysięcy złotych zadośćuczynienia.
Orzekając w sprawie Artura Olstowskiego przeciwko Polsce Trybunał uznał, że doszło do naruszenia artykułu 5 ust. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka ze względu na zbyt długi okres aresztowania: 3 lata i 4 miesiące. Sędziowie stwierdzili też, że polski wymiar sprawiedliwości nie wywiązał się z obowiązku wydania wyroku w rozsądnym terminie, jak tego wymaga art. 6 ust. 1 Konwencji.
Postępowanie karne w sprawie Olstowskiego ciągnie się od 7 lat i 10 miesięcy i nie zostało jeszcze zakończone. W grudniu 1993 roku mieszkający w Tczewie Olstowski został zatrzymany wraz z trzema innymi osobami pod zarzutem rozboju na przedsiębiorcy, któremu skradziono ponad 120 tys. zł. W trakcie rozboju napastnicy użyli kijów baseballowych.
Trybunał nakazał władzom polskim wypłacenie Olstowskiemu 20 tys. zł tytułem odszkodowania za straty moralne.
Do trzykrotnego naruszenia postanowień Europejskiej Konwencji Praw Człowieka doszło, jak orzekli sędziowie, w sprawie Krzysztofa Iwańczuka. Jego sprawa jest rozpatrywana przez polskie sądy od 8 lat i 6 miesięcy. Sąd niedostatecznie też szybko działał w postępowaniu dotyczącym warunków poręczenia, co w konsekwencji doprowadziło do przedłużenia aresztowania. Władze polskie będą musiały wypłacić skarżącemu 30 tys. zł tytułem zadośćuczynienia i 14 tys. 400 zł jako zwrot kosztów.
W sprawie Mikołaja Wernera przeciwko Polsce Trybunał uznał, że doszło do naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji, który gwarantuje prawo do bezstronnego sądu. Trybunał nakazał władzom polskim wypłacenie skarżącemu 10 tys. zł tytułem zadośćuczynienia za straty moralne.
nat, pap