Migalski: klub PiS ulega destrukcji

Migalski: klub PiS ulega destrukcji

Dodano:   /  Zmieniono: 3
Eurodeputowany Marek Migalski na swoim blogu komentuje ostatnie posiedzenie klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości. Pomimo wcześniejszych zapowiedzi nie przyjęto na nim uchwały dotyczącej posłów nowego klubu – „Polska jest najważniejsza”. Dlaczego?
Decyzja w sprawie uchwały wzywającej posłów-uciekinierów do powrotu do klubu PiS jest - w ocenie Migalskiego - zaskakująca. Zdaniem eurodeputowanego Świadczy to o tym, że parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości, wbrew początkowemu stanowisku szefa partii, odstąpili od przyjęcia nieskutecznej i zdaniem europosła „zawierającej insynuacje pod adresem dawnych kolegów" uchwały.

To jeden z trzech wymiarów tej decyzji, na które wskazuje Migalski. Drugi – to jego zdaniem zjawisko destrukcji klubu, gdyż wcześniej nie zdarzało się, aby posłowie przeciwstawiali się stanowisku prezesa Kaczyńskiego. Trzecim aspektem ma być obawa przed skutkami odwrotnymi od zamierzonych w uchwale, czyli przed ewentualnym exodusem posłów PiS do nowego klubu, do czego zresztą zachęca ich Migalski.

Europoseł wskazuje też na zamęt, jaki, jego zdaniem, panuje obecnie w Prawie i Sprawiedliwości. „Wywołuje to inicjatywa, która podobno ma tylko 1 procent poparcia społecznego i jest zupełnie nieistotna" – zauważa z przekąsem eurodeputowany.

adcis

 3

Czytaj także