Z jednej strony - jak mówił ordynariusz polowy WP - są tacy, "którzy przyjmują Boga w każdej chwili swojego życia". Zdaniem bp Guzdka istnieją jednak dwie inne "niepokojące postawy". - Wielu ludzi uważa, że sprawy Boga i sprawy człowieka znajdują się na przeciwległych biegunach. (...) Drugie niebezpieczne zjawisko polega na tym, że dzieli się przestrzeń, w której żyjemy, na tę, która należy wyłącznie do człowieka, i na tę, która należy wyłącznie do Boga - powiedział bp Guzdek, nawiązując do ubiegłorocznego wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który nakazywał usunięcie krzyży ze szkół.
Jak mówił biskup polowy WP, część społeczeństwa, a zwłaszcza "wpływowe środowiska Europy", twierdzi, że dla Boga nie ma miejsca na świecie. Tymczasem, jak podkreślił bp Guzdek, "czas Boga i czas człowieka przenikają się nawzajem". - Chrześcijaninem jestem zawsze i wszędzie. Nie można być uczniem Chrystusa na pół etatu, tylko w sferze prywatnego życia. Nie można dzielić czasu na ten wyłącznie dla siebie i wyłącznie dla Boga - podkreślił bp Guzdek. Dodał, że "nie można zostawić swoich przekonań religijnych przed wejściem do szkoły, uczelni i zakładu pracy". - Wiara nie jest sprawą prywatną. Trzeba ją wyznawać i przekazywać tym, którzy jeszcze Jezusa nie poznali - zaznaczył bp Guzdek.
Nabożeństwo w nocy z piątku na sobotę było pierwszą pasterką bp Guzdka jako biskupa polowego. Jego nominację na tę funkcję ogłoszono 4 grudnia.
pap, ps