Kłopotek: Grabarczykowi należała się dymisja

Kłopotek: Grabarczykowi należała się dymisja

Dodano:   /  Zmieniono: 62
Eugeniusz Kłopotek (fot. WPROST) / Źródło: Wprost
Poseł PSL Eugeniusz Kłopotek w rozmowie z Polskim Radiem przyznaje, że „ciężko mu patrzeć w lustro” po tym jak zagłosował przeciwko wotum nieufności dla ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka. – Szkoda, że premier nie przyjął dymisji Grabarczyka gdy ten oddał się do dyspozycji szefa rządu – mówi wprost poseł PSL. Dodaje jednak, że w sejmowym głosowaniu PSL nie mógł zachować się inaczej ponieważ „byłoby to równoznaczne z końcem koalicji”.
Kłopotek podkreśla, że jeśli chodzi o personalia „PSL jest w stanie wytrzymać wiele". – Ale w sprawach merytorycznych możemy czegoś nie wytrzymać – zaznacza. Dodaje, że PSL wytrzymuje wiele „w sprawach personalnych” nie przez wzgląd na stanowiska, ale z uwagi na fakt, że ludowcy nie chcą na początku trudnego 2011 roku „fundować Polakom politycznej zawieruchy”. - To była najtrudniejsza decyzja PSL w tej kadencji jeśli chodzi o personalia – mówi o głosowaniu nad wotum nieufności dla Grabarczyka poseł PSL.

Poseł podkreślił, że premier pozostawiając na stanowisku ministra Grabarczyka „wziął na siebie pełną odpowiedzialność za to co się będzie działo na kolei". To dlatego, tłumaczy poseł ludowców, PSL nie zaproponował swojego kandydata na stanowisko zwolnione przez zdymisjonowanego wiceministra infrastruktury Juliusza Engelhardta.

Kłopotek nie chciał jednoznacznie odpowiedzieć czy po jesiennych wyborach parlamentarnych PSL znów utworzy koalicję z PO. – O tym zdecydują wyborcy – mówi tylko i wyjaśnia, że o koalicjach decydować będzie sejmowa arytmetyka. Kłopotek nie wyklucza bowiem, że w przyszłym sejmie oprócz PO, PSL, PiS i SLD znajdzie się również PJN. A Palikot? – Palikot nie ma żadnych szans – uważa Kłopotek.

Polskie Radio, arb


+
 62

Czytaj także