Projekt Nawrockiego wraca do gry. Rząd Tuska daje zielone światło

Projekt Nawrockiego wraca do gry. Rząd Tuska daje zielone światło

Dodano: 
Karol Nawrocki, Donald Tusk
Karol Nawrocki, Donald Tusk Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Dyskusja wokół przyszłości ustawy o SAFE wkracza w kolejny etap. Na stole pojawił się projekt autorstwa PSL, którzy w dużej mierze opiera się na pomyśle Karola Nawrockiego.

Weto Karola Nawrockiego nie zakończyło dyskusji ws. przyszłości ustawy o SAFE. W grze pojawił się bowiem prezydencki projekt SAFE 0 proc. Po tym jak głowa państwa ramię w ramię z szefem NBP Adamem Glapińskim zaprezentowała ten pomysł, z koalicji rządzącej popłynęła fala negatywnych komentarzy. Inicjatywa nie spodobała się zarówno Donaldowi Tuskowi, jak i Andrzejowi Domańskiemu i Włodzimierzowi Czarzastemu.

Projekt SAFE 0 proc. wraca do Sejmu

Zarzuty wobec projektu dotyczyły m.in. składu komitetu sterującego i rady funduszu opartego na zyskach NBP. Nowa propozycja PSL zachowuje podstawę finansowania prezydenckiego projektu, ale poszerza gremia decyzyjne o przedstawicieli ministerstw i instytucji państwowych.

Fundusz miałby też współfinansować projekty MSWiA. Choć ustawa realizuje większość pierwotnego pomysłu, obniża rolę prezydenta w decyzyjnych gremiach.

Z ustaleń Onetu wynika, że rząd dał zielone światło, aby pracować nad zmienioną wersją projektu prezydenta, którą we wtorek 24 marca klub PSL złożył w Sejmie. Projekt błyskawicznie został skierowany do zaopiniowania przez sejmowe Biuro Legislacyjne, a także Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji. – Mieliśmy dziś owocne spotkanie. Nie wykluczam, że projekt ustawy pojawi się w porządku obrad najbliższego posiedzenia Sejmu – stwierdził jeden z polityków koalicji rządzącej.

Rząd ma traktować prace nad projektem jako test, czy prezydent podpisze ustawę, która w większości realizuje jego inicjatywę.

Karol Nawrocki i SAFE 0 proc. Rzecznik rządu komentuje

W trakcie konferencji prasowej po posiedzeniu rządu głos w sprawie przyszłości ustawy o SAFE zabrał Adam Szłapka. – Jeśli chodzi o prezydencki projekt ustawy, to chyba tam jest niewiele do poprawienia, bo on jest o niczym. Tam po prostu nie ma zagwarantowanych żadnych środków. Jest sporo biurokracji, a jeżeli pojawiłyby się zyski w NBP, to na to są bardzo precyzyjne przepisy w ustawie z 1999 roku – ocenił rzecznik rządu.

– Projekt, o którym mówił Władysław Kosiniak-Kamysz, jest projektem poselskim, nie rządowym. Ja go jeszcze nie widziałem, myślę że poszczególne kluby będą go analizować i wtedy podejmować decyzje. Natomiast trudno tutaj mówić o poprawianiu projektu prezydenckiego, bo on się po prostu nie nadaje do procedowania – dodał polityk KO.

Czytaj też:
Koszulka Nawrockiego rozpaliła sieć. Tak reagują internauci
Czytaj też:
Strongman zamiast miękiszona. Karol Nawrocki idzie na całość

Opracowała:
Źródło: Onet.pl