Grabarczyk odpiera zarzuty SLD

Grabarczyk odpiera zarzuty SLD

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Cezary Grabarczyk (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
- Osoby zatrudnione w resorcie infrastruktury i podległych mu spółkach to ludzie kompetentni i o odpowiednich kwalifikacjach - oświadczył szef resortu Cezary Grabarczyk w odpowiedzi na apel SLD do premiera, by raz jeszcze rozważył zdymisjonowanie ministra.
Poseł SLD Wiesław Szczepański zaprezentował listę z 33 nazwiskami osób, które - jak przekonywał - Grabarczyk zatrudnił sam z w swym resorcie bądź którzy znaleźli zatrudnienie w podległych mu spółkach, będąc znajomymi ministra lub członkami lokalnej PO.

- Proszę sformułować zarzuty do tych państwa, wówczas będę je  odpierał. To są osoby, które zostały zaproszone do współpracy, bo mają kompetencje, zdały trudny egzamin, potrafią wykazać się kwalifikacjami, wcześniejszą aktywnością zawodową - powiedział Grabarczyk. - Nie twierdzę, że nie znam tych ludzi - przyznał.

Polityk PO podkreślił kompetencje "tych ludzi". Szefa Polskich Porów Lotniczych Michała Marca określił jako "wybitnego specjalistę posiadającego uprawnienia międzynarodowe do zarządzania największymi portami lotniczymi na świecie". Jak dodał Grabarczyk, wiceminister infrastruktury Maciej Jankowski jest "doktorem nauk prawnych, w latach 90. był doradcą ministra odpowiedzialnego za integrację z UE i tym się w  resorcie zajmuje". A przewodniczący rady nadzorczej PKP SA Krzysztof Opawski jest "znawcą problematyki kolejowej, był w rządzie Marka Belki ministrem infrastruktury" - zaznaczył.

Grabarczyk zauważył, że gdy Opawski był ministrem, zdymisjonował Szczepańskiego - wówczas wiceministra w resorcie. - Wszystkie osoby, o których ja wiem, że zostały zatrudnione, mogą się wykazać dobrym przygotowaniem zawodowym - zapewnił szef resortu infrastruktury.

zew, PAP

 2

Czytaj także