Schetyna: zawsze można z kimś przegrać

Schetyna: zawsze można z kimś przegrać

Dodano:   /  Zmieniono: 10
Grzegorz Schetyna (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
- Kandydatem na premiera po tegorocznych wyborach będzie szef partii - w taki sposób marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna ucina spekulacje na temat swoich ambicji, by zastąpić premiera Donalda Tuska na czele rządu. W rozmowie z TVN24 Schetyna przyznał także, że PO "nie jest już tak powabna i świeża" jak kiedyś.
- Jesteśmy partią władzy, już nie tak powabną i świeżą, musimy ponownie przekonać Polaków – mówił o obecnej sytuacji Platformy Obywatelskiej marszałek Sejmu. Schetyna zdaje sobie sprawę, że kampania wyborcza może być dla Platformy ciężka. - Trochę się przyzwyczailiśmy, że będzie jak w 2007 roku: ludzie otworzą się na nas i zagłosują na nas. A jest jak jest. Zawsze można z kimś przegrać, także z samym sobą, z brakiem własnej mobilizacji – stwierdził.

Schetyna nie wyklucza, że po wyborach PO zawrze koalicję z SLD choć dodał, że wolałby odtworzenie koalicji PO-PSL. Marszałek Sejmu wyklucza natomiast koalicję trójpartyjną PO-SLD-PSL. - Źle bym wróżył koalicji trzech partii – są złe doświadczenia z poprzedniej kadencji - przypomniał nawiązując do losów koalicji PiS-Samoobrona-LPR. Najmniej prawdopodobna, zdaniem Schetyny, jest jednak koalicja PO-PiS. - PO zawsze było anty-PiSem i robi wszystko, żeby PiS do władzy nie wrócił – stwierdził.

Pytany o relacje z Donaldem Tuskiem Schetyna stwierdził, że "w życiu prywatnym wciąż są przyjaciółmi". - A w polityce współdziałamy - dodał. Mówiąc o ostatnie rozmowie z szefem rządu stwierdził, że była ona "twarda, ale potrzebna". - Rozmawialiśmy o tym, że obowiązuje wzajemna lojalność i dyskusja wewnątrz, a skuteczna praca na zewnątrz. Nie trzeba się bić w piersi, trzeba wyciągnąć wnioski. Polityka jest dla tych, którzy to potrafią – stwierdził.

TVN24, arb

 10

Czytaj także