Zaznaczył, że nie może opuścić spotkania w Brukseli. - Będę jeszcze rozmawiał z marszałkiem, czy możliwy jest taki scenariusz, który (pozwoli - red.) mi na głosowanie i bycie w Brukseli - powiedział. - Będę także rzetelnie oceniał, czy istnieje zagrożenie przegrania tego projektu (zmian w OFE - red.) na przykład jednym głosem. Gdyby się miało okazać, że koalicja nie jest w pełni jednolita - w co wątpię - ale gdyby się miało tak okazać, to wtedy będę miał, o czym myśleć. Na razie jestem spokojny - dodał szef rządu.
W ubiegły wtorek rząd przyjął projekt zmian w systemie emerytalnym, zgodnie, z którym składka do OFE zostanie zmniejszona z 7,3 proc. do 2,3 proc., a potem będzie stopniowo wzrastać, by w 2017 r. osiągnąć 3,5 proc. Pozostała część składki, która zamiast do OFE zostanie przekazana do ZUS, trafi na specjalne indywidualne subkonta. Zasady dziedziczenia na subkontach w ZUS będą takie same, jak w OFE. Środki te będą też waloryzowane o wskaźnik wzrostu gospodarczego z ostatnich pięciu lat i inflacji. Rząd chce, by zmiany weszły w życie od 1 maja 2011 r.
pap, ps
