Platforma prosi Kutza o powrót. Kutz odmawia

Platforma prosi Kutza o powrót. Kutz odmawia

Dodano:   /  Zmieniono: 
Kazimierz Kutz nie wróci do PO (fot. Wikipedia) 
Platforma Obywatelska prosi Kazimierza Kutza, by ponownie zdecydował się na start w wyborach do Sejmu z jej list wyborczych. Kutz jednak odmawia i zapowiada, że nie będzie już firmował własnym nazwiskiem żadnej partii.
W poprzednich wyborach do parlamentu Kutz uzyskał 113 280 głosów. W dużej mierze to dzięki niemu PO wygrała wybory na Górnym Śląsku. Jednak jesienią 2010 roku Kutz odszedł z klubu sejmowego PO, bo - jak mówił - partia Tuska go zawiodła. Od tego momentu poseł zaczął otwarcie popierać Ruch Poparcia Palikota.

PO oferowała Kutzowi ponowny start w wyborach. Poseł mógłby wybrać, czy chce startować z listy do Sejmu czy też do Senatu. - Byłoby grzechem gniewać się na Kutza i błędem nie rozmawiać z nim. Tak naprawdę do końca nie wiemy, za co mielibyśmy się gniewać na siebie - powiedział wiceprzewodniczący regionalnej PO Wojciech Saługa. Dodał, że pierwsze rozmowy z Kutzem już się odbyły. - To za poważna postać, by z nią o tym nie rozmawiać. Z drugiej strony jestem pewien, że Kutz dostrzegł, że jako poseł należący do dużego klubu można w parlamencie łatwiej ustalić pewne rzeczy. Stąd nasza oferta - stwierdził Saługa. 

Wątpliwości na temat ewentualnego startu w wyborach z list PO wyklucza jednak sam Kutz. - Nie wiem jeszcze czy będę startował. A jeśli już, to do Senatu jako kandydat niezależny - zapewnił.

"Gazeta Wyborcza Katowice", ps