Macierewicz: Rosjanie dali nam sfałszowane materiały ze śledztwa

Macierewicz: Rosjanie dali nam sfałszowane materiały ze śledztwa

Dodano:   /  Zmieniono: 63
Antoni Macierewicz (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Szef zespołu parlamentarnego wyjaśniającego katastrofę smoleńską Antoni Macierewicz (PiS) uważa, że materiały ze śledztwa smoleńskiego, które przekazali Rosjanie, są sfałszowane. Jak dodał, zespół przygotowuje w tej sprawie wystąpienie do prokuratury.
- W oparciu o relację pełnomocników rodzin i relacje rodzin, zespół przygotowuje wystąpienie do prokuratury. Mamy głęboką świadomość, że śledztwo polskie znalazło się w jakimś ślepym zaułku. Jest już pełna świadomość, że materiały, które przekazali Rosjanie są sfałszowane - mówił Macierewicz.

Także przedstawiciele niektórych rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej mówili, że fakty nie zgadzały się z danymi wpisywanymi w protokołach z sekcji zwłok. - Ze zdumieniem czytając protokół doszedłem do wniosku, że nie dotyczy on absolutnie Stefana - mówił Andrzej Melak, brat przewodniczącego Komitetu Katyńskiego Stefana Melaka. Jak dodał, czytając protokół był przekonany i nadal jest przekonany, że "nie dotyczy jego brata". - Stąd był mój wniosek o ekshumację i dziwię się, że Polska prokuratura tak beztrosko i nieludzko traktuje nasze obawy - mówił Melak.

Dariusz Fedorowicz, brat tłumacza języka rosyjskiego Aleksandra Fedorowicza, zaznaczył z kolei, że cały czas oczekuje na skompletowanie dokumentacji sądowo-lekarskiej. - Z rozmów z rodzinami wiem, że są tak gigantyczne rozbieżności w stanie faktycznym a tym co jest zawarte w materiałach z sekcji, że wyklucza to całkowicie możliwość, że sekcje były wykonywane we właściwy sposób. Tam są rozbieżności o znaczeniu kardynalnym - uważa Fedorowicz. Jak powiedział, w protokołach są dowody, które "świadczą o tym, że śledztwo w wątku badań sekcyjnych jest zafałszowane". - Nie mamy co do tego najmniejszych wątpliwości - powiedział.

pap, ps

 63

Czytaj także