Zaznaczył, że dla jego pokolenia szczególnie ważna była pomoc ze strony Szwecji w czasach kiedy Polska walczyła o demokrację i wolność. - Ceniliśmy to i do dzisiaj jesteśmy wdzięczni za wsparcie w wymiarze materialnym, czasami były to książki, czasami maszyny drukarskie, czasami pieniądze konieczne do prowadzenia działalności w podziemiu - powiedział Komorowski. Według niego szwedzkie wsparcie "dla polskich marzeń o wolności, dzisiaj stanowi istotny fundament wspólnego polsko-szwedzkiego spojrzenia na świat".
Wyraził zadowolenie z podpisanej w środę deklaracji o współpracy politycznej między Polską a Szwecją w obszarach o znaczeniu strategicznym. Polska i Szwecja za wspólny cel uznają w dokumencie bliskie kontakty polityczne, gospodarcze i handlowe oraz międzyludzkie. Komorowski podkreślił także, że nasze kraje pozostają dla siebie atrakcyjne w wymiarze społecznym, gospodarczym, politycznym i kulturalnym. W jego ocenie, "w jakiejś mierze symbolem zbliżenia i współpracy" jest to, że w Warszawie wiele osób jeździ szwedzkimi autobusami firmy Scania, a w Sztokholmie Szwedzi jeżdżą polskimi autobusami firmy Solaris.
Na oficjalny obiad, wydany w Pałacu Prezydenckim, przybyli także m.in. szefowie dyplomacji Polski i Szwecji Radosław Sikorski i Carl Bildt z małżonkami, marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich. Gościom podano m.in. pasztet z gęsich wątróbek oraz roladki z grillowanej polędwicy cielęcej.pap, ps
