Jak ABW walczyła z Antykomorem

Jak ABW walczyła z Antykomorem

Dodano:   /  Zmieniono: 3
Fot. internet
ABW tłumacząc wkroczenie do mieszkania Roberta Frycza, twórcy krytycznej wobec prezydenta strony Antykomor.pl, podkreślała, że wykonywała polecenie prokuratury. "Rzeczpospolita" dowiedziała się jednak, że wcześniej doniesienie do prokuratury w tej sprawie złożyła... ABW.
Rzeczniczka ABW Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska tłumaczyła, że funkcjonariusze Agencji wkroczyli 18 maja o 6 rano do mieszkania Roberta Frycza w Tomaszowie Mazowieckim na polecenie prokuratury, prowadzącej śledztwo w sprawie witryny Antykomor.pl. Prokurator generalny Andrzej Seremet przyznał jednak, że śledztwo wszczęto na wniosek ABW. – To ABW złożyła w tej sprawie doniesienie do prokuratury w Tomaszowie Mazowieckim, bez tego tej sprawy by nie było. Początkowo było ono uzasadnione i nie było to moje zdanie, lecz prokuratora okręgowego, który nadzorował to postępowanie. Lecz na dalszym etapie prokurator powinien wyłączyć właściwość ABW i zlecić to policji. Niestety, prokuratorzy są tylko ludźmi i popełniają błędy – relacjonuje Seremet.

– Nie jest istotne, kto inicjował działania w tej sprawie. Ważne jest, że to prokuratura zdecydowała o powierzeniu czynności w tej sprawie ABW - komentuje całą sprawę Andrzej Halicki z PO.

arb

 3

Czytaj także