Tusk o decyzji prokuratury: głupota

Tusk o decyzji prokuratury: głupota

Dodano:   /  Zmieniono: 6
Donald Tusk (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Ciśnie się na usta słowo "głupota" - tak premier Donald Tusk odniósł się do informacji, że polska prokuratura przekazała białoruskim śledczym informację o rachunku bankowym Alesia Bialackiego.

Tusk podkreślił, że prokuratura jest niezależna od rządu, co ma swoje dobre strony, ale czasami także złe. - Złe wtedy, kiedy postępowanie prokuratora tego czy innego jest jawnie niekompetentne - zaznaczył szef rządu. Tusk podkreślił, że wyklucza w tym wypadku "złą wolę". - Ale muszę powiedzieć, że ciśnie się na usta słowo "głupota", nawet nie "niekompetencja", ale "głupota" - podkreślił premier.

- Nie przyjmuję do wiadomości tłumaczenia, że nie sposób było rozpoznać czy osoba, o którą pytały władze białoruskie, jest z opozycji, czy nie, bo sprawdzenie tego zajęłoby "przeciętnie rozgarniętemu" obywatelowi dwie minuty - zaznaczył Tusk. Premier dodał, że "jeśli ktoś nie umie wejść do internetu, żeby sprawdzić tego typu rzeczy", to może skorzystać z pomocy służb państwowych, m.in. MSZ. - Tym bardziej, że z tego samego miejsca wysłano takie zalecenie, instrukcję do prokuratorów jeszcze w 2010 r., w której bardzo wyraźnie uczulano prokuraturę na działanie władz białoruskich w kontekście umowy międzynarodowej, jaka wiąże polską prokuraturę z białoruską - mówił szef rządu, który podkreślił, że we wspomnianej przez niego instrukcji czarno na białym jest napisane: "uważajcie, sprawdzajcie, nie współpracujcie z reżimem Łukaszenki, wtedy kiedy to może być ze szkodą dla praw człowieka".

 Polska prokuratura "wydała" białoruskiego opozycjonistę

- Skandaliczny błąd prokuratora i nie do przyjęcia tłumaczenie innych prokuratorów będzie domagało się na pewno wyjaśnienia - podsumował premier. Dodał, że nie będzie ingerował w pracę prokuratury, choć - jak zaznaczył - liczy na szybkie wyciągnięcie wniosków w tej sprawie. - Nie mam takich uprawnień i nie mam takich zamiarów, aby poza prawem ingerować w pracę prokuratury, ale na pewno prokurator generalny sam został postawiony przez swoich podwładnych w bardzo trudnej sytuacji i liczę tutaj na szybkie i karne wnioski, ponieważ szkody, jakie ponieśliśmy mają wieloraki wymiar - podkreślił szef rządu. Tusk zaznaczył jednocześnie, że dopiero w przyszłości zobaczymy, jak "kosztowna była pomyłka prokuratora".

Aresztowany 4 sierpnia Bialacki to jeden z najbardziej znanych białoruskich opozycjonistów, lider walczącej o prawa człowieka, nielegalnej na Białorusi, organizacji "Wiasna". Finanse organizacji były przechowywane na kontach innych krajów - w tym Polski. Bialackiego oskarżono o ukrywanie dochodów, bo - jak stanowi białoruskie prawo - także te zagraniczne muszą być na Białorusi opodatkowane. Pomocy Białorusi w zakresie informacji o rachunkach bankowych udzieliła Litwa, oraz - jak się okazało 11 sierpnia - także Polska. Krytykują to MSZ i organizacje broniące praw człowieka.

PAP, arb

 6

Czytaj także