Brak ostrych podziałów politycznych, paczki z łakociami i przygrywająca na zewnątrz budynku przy ulicy Wiejskiej dziecięca orkiestra. Tak wyglądała dziś sesja Sejmu.
Sejm został dziś opanowany przez młodych ludzi, którzy tradycyjnie już w Dzień Dziecka chcą spróbować swoich sił w roli posłów. Jest to już VIII Sesja Sejmu Dzieci i Młodzieży. Młodociani "posłowie" będą debatować nad tematem "Europa - Dialog Kultur".
"Polska w Europie - wspólna tradycja, różna tożsamość". "Różnić się pięknie we wspólnym domu", "Moja droga do zjednoczonej Europy" - tak sformułowane tematy będą przyświecać tegorocznym obradom dziecięcego Sejmu. Wcześniej - zgodnie z sejmową procedurą kwestie te omawiały specjalnie powołane komisje, które przygotowały projekty apeli do dorosłych.
Dziś wyjątkowo nie będzie w Sejmie politycznych podziałów, choć wielu z dzisiejszych uczestników sejmowej debaty deklaruje już sympatię do konkretnych ugrupowań. Młodzi posłowie zasiądą w ławach według podziału na województwa.
Jeden z marszałków Sejmu dziecięcego Marcin Michalski zapowiedział, że młodzi parlamentarzyści wystosują pytania do ministrów, czy rząd ma przygotowaną kampanię informacyjną skierowaną właśnie do młodzieży. "Wśród młodzieży jest też wiele stereotypów. W pewnym sensie czujemy się gorsi od ludzi z innych krajów europejskich" - mówił. Dzisiejsze posiedzenie - podkreślał - ma przyczynić się do zmiany tego nastawienia.
Przed posiedzeniem młodzi parlamentarzyści spotkali się z marszałkiem Sejmu Markiem Borowskim, minister edukacji Krystyną Łybacką oraz minister ds. europejskich Danutą Huebner. Chcieli wiedzieć przede wszystkim, jakie szanse da im wejście Polski do UE. Pytali też, w jaki sposób rząd zamierza ich przekonać do integracji.
W przesłanym do przedstawicieli Sejmu Dzieci i Młodzieży liście prezydent Aleksander Kwaśniewski podkreślił, że integracja z Unią wiąże się z nowymi wyzwaniami. "O miejsce na uczelni czy pracę będziecie rywalizować ze swoimi rówieśnikami z innych krajów europejskich" - wyjaśniał.
Prezydent zwrócił się też z apelem, by mówiąc o Unii nie zapominać o tym wszystkim, co jest związane z polskością: "patriotyzmie, tolerancji, solidarności, odwadze obywatelskiej".
"Już dziś dziękuję za wasze mocne +tak+ dla Unii" - podsumował prezydent.
Jesteście naszym najważniejszym atutem, mówił marszałek Sejmu Marek Borowski, inaugurując posiedzenie. Odniósł się w nim do pojawiających się głosów przeciwników integracji naszego kraju z Unią i przekonywał młodych posłów, że Polska ma wiele atutów. Życzył młodym posłom aktywnego udziału w życiu publicznym.
W imieniu premiera życzenia młodym posłom złożyła minister edukacji Krystyna Łybacka. Apelowała, by młodzi ludzie bez uprzedzeń podjęli rywalizacje ze swoimi kolegami z innych krajów, a kiedy będą już realizować "bycie Polski w Unii", by zachowali uśmiech i dziecięcą radość.
Sejm Dzieci i Młodzieży przyjął trzy apele. W pierwszym wzywa wszystkich obywateli, by właściwie reprezentowali nasz naród, podtrzymali piękne tradycje i pielęgnowali obyczaje, a jednocześnie nie bali się otwarcia na inne kultury.
W drugim zwrócili się do dorosłych o wzięcie udziału w referendum europejskim i zagłosowanie według własnego sumienia. Komisja, która pracowała nad tym apelem proponowała, by zaapelować o opowiedzenie się za wejściem Rzeczypospolitej do Unii Europejskiej. Większość posłów zgodziła się jednak z argumentacją Artura Michała Szalona, że nie można podjąć decyzji w kwestii przystąpienia naszego kraju do Piętnastki, zanim nie będziemy znali warunków, na jakich ten proces miałby się odbyć.
Trzeci apel zawiera postulat, aby proces budowania wspólnej Europy odbywał się z poszanowaniem odrębności narodowej i kulturowej. Przed głosowaniem nad punktem nie zabrakło - jak przystało na Sejm - gorącej dyskusji nad szczegółowymi zapisami. Poszło o to, czy w apelu ma się znaleźć zapis mówiący o potrzebie uwzględnienia w zasadach współdziałania wspólnej Europy "tradycji chrześcijańskiej, która wywarła duży wpływ na kulturę europejską".
W prowadzeniu obrad marszałkom Sejmu Dzieci i Młodzieży asystują kolejno marszałkowie Sejmu. Przebieg obrad uznali jako dobrą lekcję dla wszystkich dorosłych posłów.
em, pap
"Polska w Europie - wspólna tradycja, różna tożsamość". "Różnić się pięknie we wspólnym domu", "Moja droga do zjednoczonej Europy" - tak sformułowane tematy będą przyświecać tegorocznym obradom dziecięcego Sejmu. Wcześniej - zgodnie z sejmową procedurą kwestie te omawiały specjalnie powołane komisje, które przygotowały projekty apeli do dorosłych.
Dziś wyjątkowo nie będzie w Sejmie politycznych podziałów, choć wielu z dzisiejszych uczestników sejmowej debaty deklaruje już sympatię do konkretnych ugrupowań. Młodzi posłowie zasiądą w ławach według podziału na województwa.
Jeden z marszałków Sejmu dziecięcego Marcin Michalski zapowiedział, że młodzi parlamentarzyści wystosują pytania do ministrów, czy rząd ma przygotowaną kampanię informacyjną skierowaną właśnie do młodzieży. "Wśród młodzieży jest też wiele stereotypów. W pewnym sensie czujemy się gorsi od ludzi z innych krajów europejskich" - mówił. Dzisiejsze posiedzenie - podkreślał - ma przyczynić się do zmiany tego nastawienia.
Przed posiedzeniem młodzi parlamentarzyści spotkali się z marszałkiem Sejmu Markiem Borowskim, minister edukacji Krystyną Łybacką oraz minister ds. europejskich Danutą Huebner. Chcieli wiedzieć przede wszystkim, jakie szanse da im wejście Polski do UE. Pytali też, w jaki sposób rząd zamierza ich przekonać do integracji.
W przesłanym do przedstawicieli Sejmu Dzieci i Młodzieży liście prezydent Aleksander Kwaśniewski podkreślił, że integracja z Unią wiąże się z nowymi wyzwaniami. "O miejsce na uczelni czy pracę będziecie rywalizować ze swoimi rówieśnikami z innych krajów europejskich" - wyjaśniał.
Prezydent zwrócił się też z apelem, by mówiąc o Unii nie zapominać o tym wszystkim, co jest związane z polskością: "patriotyzmie, tolerancji, solidarności, odwadze obywatelskiej".
"Już dziś dziękuję za wasze mocne +tak+ dla Unii" - podsumował prezydent.
Jesteście naszym najważniejszym atutem, mówił marszałek Sejmu Marek Borowski, inaugurując posiedzenie. Odniósł się w nim do pojawiających się głosów przeciwników integracji naszego kraju z Unią i przekonywał młodych posłów, że Polska ma wiele atutów. Życzył młodym posłom aktywnego udziału w życiu publicznym.
W imieniu premiera życzenia młodym posłom złożyła minister edukacji Krystyna Łybacka. Apelowała, by młodzi ludzie bez uprzedzeń podjęli rywalizacje ze swoimi kolegami z innych krajów, a kiedy będą już realizować "bycie Polski w Unii", by zachowali uśmiech i dziecięcą radość.
Sejm Dzieci i Młodzieży przyjął trzy apele. W pierwszym wzywa wszystkich obywateli, by właściwie reprezentowali nasz naród, podtrzymali piękne tradycje i pielęgnowali obyczaje, a jednocześnie nie bali się otwarcia na inne kultury.
W drugim zwrócili się do dorosłych o wzięcie udziału w referendum europejskim i zagłosowanie według własnego sumienia. Komisja, która pracowała nad tym apelem proponowała, by zaapelować o opowiedzenie się za wejściem Rzeczypospolitej do Unii Europejskiej. Większość posłów zgodziła się jednak z argumentacją Artura Michała Szalona, że nie można podjąć decyzji w kwestii przystąpienia naszego kraju do Piętnastki, zanim nie będziemy znali warunków, na jakich ten proces miałby się odbyć.
Trzeci apel zawiera postulat, aby proces budowania wspólnej Europy odbywał się z poszanowaniem odrębności narodowej i kulturowej. Przed głosowaniem nad punktem nie zabrakło - jak przystało na Sejm - gorącej dyskusji nad szczegółowymi zapisami. Poszło o to, czy w apelu ma się znaleźć zapis mówiący o potrzebie uwzględnienia w zasadach współdziałania wspólnej Europy "tradycji chrześcijańskiej, która wywarła duży wpływ na kulturę europejską".
W prowadzeniu obrad marszałkom Sejmu Dzieci i Młodzieży asystują kolejno marszałkowie Sejmu. Przebieg obrad uznali jako dobrą lekcję dla wszystkich dorosłych posłów.
em, pap