Stowarzyszenie "Krucjata Młodych" pragnie przekonać parlamentarzystów, aby nie zgodzili się na zdjęcie krzyża z sejmowej sali obrad. Taki postulat zgłosił niedawno Ruch Palikota. Tymczasem "Krucjata Młodych" zebrała już 50 tys. podpisów w obronie sejmowego krzyża.
- Państwo zawsze kieruje się jakąś moralnością. W cywilizacji Zachodu, do której należy Polska, moralność, którą kieruje się państwo, zawsze oparta była na ewangelii - mówi przedstawiciel "Krucjaty Młodych" Maciej Maleszczyk. Członkowie Krucjaty nie widzą konfliktu pomiędzy świeckością państwa, a obecnością krzyża w przestrzeni publicznej. Często mówi się, że państwo powinno być świeckie, oznacza to, że rządzą nim osoby świeckie, a nie duchowne - przekonują.
- Krzyż ma miejsce w przestrzeni publicznej, bo sam Jezus Chrystus nauczał publicznie i został publicznie za to skazany, a nie za prywatne rozmowy w domu - przekonywał przed Sejmem Maleszyk. Według członków stowarzyszenia trzeba się stanowczo sprzeciwić "dążeniom, aby wyrugować symbole chrześcijaństwa z Europy".
TVN24, emn
- Krzyż ma miejsce w przestrzeni publicznej, bo sam Jezus Chrystus nauczał publicznie i został publicznie za to skazany, a nie za prywatne rozmowy w domu - przekonywał przed Sejmem Maleszyk. Według członków stowarzyszenia trzeba się stanowczo sprzeciwić "dążeniom, aby wyrugować symbole chrześcijaństwa z Europy".
TVN24, emn
