Niski kurs złotego nie wpłynie na zwyżkę cen biletów wycieczek zagranicznych, a spadające zainteresowanie nimi powoduje, że biura zdecydują się nawet na obniżki cen.
"Zainteresowanie wycieczkami zagranicznymi spadło w tym roku o 20 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Biura wolą obniżyć własne marże lub ponieść straty, aby nie stracić klientów i nie wypaść z rynku w następstwie podwyżki cen" - powiedział ekspert Warszawskiej Izby Turystyki, Wiesław Piegat.
Według Piegata, obniżenie kursu złotego sprawi, że biura będą musiały więcej zapłacić swoim partnerom zagranicznym. Biura nie podwyższą jednak cen, również dlatego, by nie stracić prestiżu.
Piegat przypomniał, że także ustawa o turystyce zabrania podwyższania cen na 20 dni przed wyjazdem.
"W ubiegłym roku o tej porze sprzedaliśmy 70 proc. biletów na wyjazdy letnie. W tym roku sprzedaliśmy mniej niż 50 proc. Aby sprzedać więcej wycieczek, decydujemy się na obniżanie cen w zależności od terminu wyjazdu i zainteresowania" - poinformował Janusz Socha z biura podróży Majlen Travel.
Socha potwierdził, że na ceny wycieczek w większym stopniu wpływa sytuacja na rynku niż kurs złotego.
"W obecnej trudnej sytuacji na rynku zwyżka cen biletów mogłaby spowodować spadek zainteresowania wycieczkami. Nasze biuro nie będzie na razie podwyższało cen, możemy natomiast zastosować niższe marże" - poinformował kierownik biura CT Poland, Dariusz Danilewicz.
Jednak według Danilewicza, zainteresowanie usługami biura CT Poland wzrasta, ponieważ wzrasta zainteresowanie głównym kierunkiem oferowanym przez to biuro, czyli Chinami.
Katarzyna Nowotarska z Aladina poinformowała, że przyciąga klientów ofertą last minut, którą traktuje jako rabat. Z tej formy wyjazdu korzysta ok. 30 proc klientów Aladina. Obniżka (5-10 proc.) zaczyna się już na miesiąc przed planowanym wyjazdem. Suma obniżki zależy od terminu wycieczki i liczby chętnych. Rekord to 50-procentowa obniżka.
nat, pap
Według Piegata, obniżenie kursu złotego sprawi, że biura będą musiały więcej zapłacić swoim partnerom zagranicznym. Biura nie podwyższą jednak cen, również dlatego, by nie stracić prestiżu.
Piegat przypomniał, że także ustawa o turystyce zabrania podwyższania cen na 20 dni przed wyjazdem.
"W ubiegłym roku o tej porze sprzedaliśmy 70 proc. biletów na wyjazdy letnie. W tym roku sprzedaliśmy mniej niż 50 proc. Aby sprzedać więcej wycieczek, decydujemy się na obniżanie cen w zależności od terminu wyjazdu i zainteresowania" - poinformował Janusz Socha z biura podróży Majlen Travel.
Socha potwierdził, że na ceny wycieczek w większym stopniu wpływa sytuacja na rynku niż kurs złotego.
"W obecnej trudnej sytuacji na rynku zwyżka cen biletów mogłaby spowodować spadek zainteresowania wycieczkami. Nasze biuro nie będzie na razie podwyższało cen, możemy natomiast zastosować niższe marże" - poinformował kierownik biura CT Poland, Dariusz Danilewicz.
Jednak według Danilewicza, zainteresowanie usługami biura CT Poland wzrasta, ponieważ wzrasta zainteresowanie głównym kierunkiem oferowanym przez to biuro, czyli Chinami.
Katarzyna Nowotarska z Aladina poinformowała, że przyciąga klientów ofertą last minut, którą traktuje jako rabat. Z tej formy wyjazdu korzysta ok. 30 proc klientów Aladina. Obniżka (5-10 proc.) zaczyna się już na miesiąc przed planowanym wyjazdem. Suma obniżki zależy od terminu wycieczki i liczby chętnych. Rekord to 50-procentowa obniżka.
nat, pap