Tupolew rozpadł się wbrew prawom fizyki?

Tupolew rozpadł się wbrew prawom fizyki?

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Tupolwe 154 M, fot. Wprost
Kolejna instytucja - Narodowe Centrum Badań i Rozwoju - odmówiła polskim naukowcom z uczelni technicznych zorganizowania konferencji na temat katastrofy smoleńskiej, informuje "Gazeta Polska codziennie".
Profesorowie, głównie specjaliści w dziedzinie mechaniki, chcieliby zbadać, dlaczego rządowy tupolew rozpadł się na tysiące drobnych części w konfrontacji z niewielkim drzewem. Według niektórych - to wbrew prawom fizyki. Wcześniej wsparcia w tej sprawie odmówił Komitet Mechaniki Polskiej Akademii Nauk.

Kolejna odmowa nie oznacza jednak, że konferencja się nie  odbędzie. Naukowcy czekają teraz na decyzje innych jednostek naukowo-badawczych, prowadzą rozmowy m.in. z uczelniami. Nie chcą jednak mówić o szczegółach, dopóki nie otrzymają oficjalnych odpowiedzi.

Nie ukrywają jednak, że są zaskoczeni dotychczasową biernością polskiej nauki w tej sprawie. - Po ataku terrorystycznym na USA, gdy zawaliły się wieże WTC, chociaż przyczyna tragedii wydawała się oczywista, zorganizowano setki konferencji, przeprowadzono tysiące badań i symulacji, przypomina prof. Piotr Witakowski z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. - Konferencja jest potrzebna, gdyż wszelkie wyjaśnienia dotyczące mechanizmu zniszczenia pochodzą od osób pozbawionych wiedzy i  wykształcenia z dziedziny mechaniki, co stało się źródłem absurdalnych z  punktu naukowego teorii i przyczyną ogromnego zamętu społecznego - tłumaczą profesorowie.

Ich zdaniem konferencja powinna się zająć przede wszystkim rozwiązaniem tzw. zadania odwrotnego, czyli ustaleniem na podstawie ocalałych fragmentów samolotu jego położenia i prędkości w momencie zderzenia z ziemią.

pap, ps,"Gazeta Polska Codziennie"

 1
  • rozwaz.   IP
    Moje pojecie fizyki jest tylko przyboczne,az do moich studiow.
    Mysle jak samolot runie na nierowna powierzcnie,to sie rozleci na kawalki.Miedzy innymi i skrzydla odpadna.Te brzozy nie mialy tam z pewnoscia juz istotnego znaczenia.Do tego ten samolot nie tylko spadl ale byl jeszcze w ruchu.Te sily kontaktowe z ziemia byly jeszcze wieksze.Zreszta samploty nie sa z zelaza,tylko odpowiedniej lekkiej konstrukcji aluminiowej.To nie czolg.
    Taka ocene czytalem w wypowiedziach ekspertow zachodnich.

    Czytaj także