Co najmniej sześć osób, w tym matka z dwójką dzieci, zostało rannych w wyniku środowej burzy nad Krakowem. Nawałnica zabiła jedną osobę.
"Jedna osoba została raniona przez przewracające się drzewo w śródmieściu Krakowa, dwie zostały przygniecione przez drzewo w samochodach" - poinformował główny dyspozytor krakowskiego pogotowia Jacek Rzońca. "Dwójka rannych trafiła na ostry dyżur chirurgii urazowej szpitala wojskowego, trzeciej udzielono pomocy w ambulatorium chirurgicznym" - dodał.
Jedna z hospitalizowanych zmarła. Starsza kobieta trafiła do szpitala w stanie ciężkim z obrażeniami głowy. Rany odniosła w samochodzie przygniecionym przez drzewo.
W dzielnicy Krowodrza drzewo przygniotło samochód, którym jechała matka z dziećmi. 26-letnia kobieta z urazem kręgosłupa trafiła na ostry dyżur szpitala wojskowego, jej 3- i 5-letnie córeczki z lekkimi obrażeniami trafiły do szpitala dziecięcego w Prokocimiu.
Lekko ranny został także policjant kierujący ruchem na zablokowanej przez uszkodzony tramwaj ulicy Dunajewskiego. Jeden z kierowców, który nie podporządkował się nakazom policjanta, wjechał w zablokowaną ulicę i gwałtownie zahamował, potrącając funkcjonariusza. "Mężczyzna został zatrzymany, prokuratura bada sprawę" - powiedziała podkomisarz Sylwia Bober z zespołu prasowego krakowskiej policji.
W wyniku burzy, jaka przeszła w środę po południu nad Krakowem, strącona wiatrem reklama na metalowym stelażu spowodowała zniszczenie XVI-wiecznej attyki ze współczesnymi replikami maszkaronów i kwiatonów.
Zdaniem małopolskiego konserwatora zabytków Andrzeja Gaczoła, z powodu wypadku znów aktualna staje się dyskusja na temat umieszczania reklam na obiektach zabytkowych. "Byłem temu przeciwny i podtrzymuję zdanie komisji konserwatorskiej przy wojewodzie małopolskim, że nie należy zawieszać reklam na zabytkach" - powiedział Andrzej Gaczoł.
Podkreślił, że reklama na Sukiennicach była wyjątkowo niebezpieczna, ponieważ wystawała ponad linię attyki i w przypadku silnego wiatru zachowała się jak żagiel.
Wiceprezydent Krakowa Teresa Starmach poinformowała, że dobiegają już końca prace nad projektem uchwały w sprawie ograniczeń reklamy w Krakowie.
"Zdarzyło się tu coś, co powinno się wydarzyć w strefie monsunowej, a nie w Krakowie. Bolesne jest to, że dotknęło to najbardziej autentycznej części Sukiennic" - powiedział wiceprezydent miasta Bogumił Nowicki i zapowiedział wyciągnięcie konsekwencji wobec winnych niedopatrzeń inżynierskich.
Jak poinformował dyżurny Wojewódzkiej Straży Pożarnej, po burzy strażacy odebrali ponad 80 zgłoszeń o połamanych drzewach, które tarasują jezdnie i przygniatają samochody. W wielu miejscach ulice są zalane wodą, która wydostaje się z przepełnionych kanałów burzowych.
les, pap
Jedna z hospitalizowanych zmarła. Starsza kobieta trafiła do szpitala w stanie ciężkim z obrażeniami głowy. Rany odniosła w samochodzie przygniecionym przez drzewo.
W dzielnicy Krowodrza drzewo przygniotło samochód, którym jechała matka z dziećmi. 26-letnia kobieta z urazem kręgosłupa trafiła na ostry dyżur szpitala wojskowego, jej 3- i 5-letnie córeczki z lekkimi obrażeniami trafiły do szpitala dziecięcego w Prokocimiu.
Lekko ranny został także policjant kierujący ruchem na zablokowanej przez uszkodzony tramwaj ulicy Dunajewskiego. Jeden z kierowców, który nie podporządkował się nakazom policjanta, wjechał w zablokowaną ulicę i gwałtownie zahamował, potrącając funkcjonariusza. "Mężczyzna został zatrzymany, prokuratura bada sprawę" - powiedziała podkomisarz Sylwia Bober z zespołu prasowego krakowskiej policji.
W wyniku burzy, jaka przeszła w środę po południu nad Krakowem, strącona wiatrem reklama na metalowym stelażu spowodowała zniszczenie XVI-wiecznej attyki ze współczesnymi replikami maszkaronów i kwiatonów.
Zdaniem małopolskiego konserwatora zabytków Andrzeja Gaczoła, z powodu wypadku znów aktualna staje się dyskusja na temat umieszczania reklam na obiektach zabytkowych. "Byłem temu przeciwny i podtrzymuję zdanie komisji konserwatorskiej przy wojewodzie małopolskim, że nie należy zawieszać reklam na zabytkach" - powiedział Andrzej Gaczoł.
Podkreślił, że reklama na Sukiennicach była wyjątkowo niebezpieczna, ponieważ wystawała ponad linię attyki i w przypadku silnego wiatru zachowała się jak żagiel.
Wiceprezydent Krakowa Teresa Starmach poinformowała, że dobiegają już końca prace nad projektem uchwały w sprawie ograniczeń reklamy w Krakowie.
"Zdarzyło się tu coś, co powinno się wydarzyć w strefie monsunowej, a nie w Krakowie. Bolesne jest to, że dotknęło to najbardziej autentycznej części Sukiennic" - powiedział wiceprezydent miasta Bogumił Nowicki i zapowiedział wyciągnięcie konsekwencji wobec winnych niedopatrzeń inżynierskich.
Jak poinformował dyżurny Wojewódzkiej Straży Pożarnej, po burzy strażacy odebrali ponad 80 zgłoszeń o połamanych drzewach, które tarasują jezdnie i przygniatają samochody. W wielu miejscach ulice są zalane wodą, która wydostaje się z przepełnionych kanałów burzowych.
les, pap